Nawet to nie powstrzymało Ukraińca. Rosjanin patrzył z niedowierzaniem

Tego jeszcze nie było. W przechwyconej przez służby Ukrainy rozmowie, żołnierz rosyjski z przejęciem opowiada, jak nawet "kule nie były w stanie zatrzymać ukraińskiego obrońcy". Wydarzenie obrosło niemal mianem legendy. Mówi też o dużych stratach po stronie Rosjan.

Ukraina przechwyciła kolejną rozmowę Rosjan

Ukraina przechwyciła kolejną rozmowę Rosjan
Źródło zdjęć: © Getty Images | 2022 Anadolu Agency

Główny Zarząd Wywiadu Ministerstwa Obrony Ukrainy (HUR) regularnie przechwytuje rozmowy, które często są dowodem na brak profesjonalizmu w rosyjskim wojsku. Najnowsza ujawniona konwersacja Rosjaninem z partnerką pokazuje jego reakcję na dzielnie walczących Ukraińców.

Podczas rozmowy najeźdźca opowiada o horrorze, który dzieje się w obwodzie charkowskim, w którym aktualnie przebywa. A jego rozmówczyni - najprawdopodobniej dziewczyna lub żona - jest "szczerze" zaskoczona.

Przecież mówią, że rosyjskie lotnictwo jest tak dobre. To dlaczego nie możecie złamać pozycji Sił Zbrojnych Ukrainy? - pyta.

Na to żołnierz opowiada, że ich pozycje są bez przerwy atakowane przez Ukraińców. "[Atakują]. Jest ich dużo. Są czołgi i wszystko, co się da, palą. Pisali, że bombardują… I idą do przodu" – powiedział Rosjanin.

HUR wyjaśnia, że w dalszej części rozmowy Rosjanin fantazjował, że ukraińscy żołnierze biorą "środki odurzające" do działań ofensywnych. Co prawda, wyraził takie przekonanie, opierając się na historiach kolegów, którzy poszli na front.

"Strzelali do niego [ukraińskiego żołnierza - przyp.] trzy razy, a on do nas podszedł. Upada, wstaje i odchodzi" - to wedle relacji Rosjanina miał mu powiedzieć kolega o żołnierzach Sił Zbrojnych Ukrainy.

Jak widać, wydarzenie urosło do miana legendy.

W niedzielę agencja UNIAN podała, powołując się na żołnierzy ukraińskiej obrony terytorialnej, że oddziały ukraińskie przejęły przejście graniczne w Hoptiwce w obwodzie charkowskim. Pojawiły się też doniesienia o wycofaniu się Rosjan z miejscowości Kozacza Łopań, leżącej kilka kilometrów od granicy i zaledwie 37 km od rosyjskiego Biełgorodu.

Oznacza to, że siły ukraińskie odniosły ważne operacyjne zwycięstwo i odbiły prawie cały obwód charkowski. Amerykański Instytut Studiów nad Wojną (ISW) ocenia, że wyzwolenie Iziumu pogrzebało ogłoszone przez Rosję plany zajęcia całego Donbasu. Nie zakończy to wojny, ale przechyliło szalę na korzyść Ukrainy.

Amerykanie wiedzą jak długo potrwa wojna? Ten szczegół wiele mówi

Wybrane dla Ciebie
Wyniki Lotto 07.04.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Euro Jackpot, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 07.04.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Euro Jackpot, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Zmarł w dniu swoich urodzin. Brat Sebastian Baryluk miał 66 lat
Zmarł w dniu swoich urodzin. Brat Sebastian Baryluk miał 66 lat
Wieści o złotym pociągu. Tu się wykoleił. Wciąż znajdują fragmenty
Wieści o złotym pociągu. Tu się wykoleił. Wciąż znajdują fragmenty
Była godz. 00:44 polskiego czasu. "Spektakularne"
Była godz. 00:44 polskiego czasu. "Spektakularne"
Coś kolorowego w lesie. Leśnicy się wściekli. "To nie miejsce"
Coś kolorowego w lesie. Leśnicy się wściekli. "To nie miejsce"
Sondaż poparcia dla Trumpa. Najniższy wynik tej kadencji
Sondaż poparcia dla Trumpa. Najniższy wynik tej kadencji
Komisja przesłucha Gatesa. Padła data. W tle relacje z Epsteinem
Komisja przesłucha Gatesa. Padła data. W tle relacje z Epsteinem
Wybory na Węgrzech. Skandal pęcznieje. Tak zbierają głosy na Orbana
Wybory na Węgrzech. Skandal pęcznieje. Tak zbierają głosy na Orbana
Polak leciał do Grecji, by się zaręczyć.  Powiedział o dwa słowa za dużo
Polak leciał do Grecji, by się zaręczyć. Powiedział o dwa słowa za dużo
Smutny widok dzień po świętach. Sprawdzili jadłodzielnię w Biłgoraju
Smutny widok dzień po świętach. Sprawdzili jadłodzielnię w Biłgoraju
Wystarczą 4 godziny. Bulwersujące słowa Trumpa. "Zbrodnia wojenna"
Wystarczą 4 godziny. Bulwersujące słowa Trumpa. "Zbrodnia wojenna"
Strażacy pokazali zdjęcie z monitoringu. "Nie ma naszej zgody"
Strażacy pokazali zdjęcie z monitoringu. "Nie ma naszej zgody"