To numer jeden w Polsce. Netflix usuwa część scen. Powód zaskakuje

Serial "Squid Game" to aktualnie numerem jeden w Polsce. Jest to także jeden z największych hitów Netflixa w 2021 roku. Amerykański gigant zmuszony był jednak usunąć niektóre sceny z serialu z bardzo zaskakującego powodu.

Netflix musi usunąć niektóre sceny z wielkiego hitu. Powód jest zaskakującyNetflix musi usunąć niektóre sceny z wielkiego hitu. Powód jest zaskakujący
Źródło zdjęć: © YouTube.com

Serial Netflixa "Squid Game" bije rekordy popularności i oglądalności na całym świecie. Już pierwszy odcinek sprawił, że widzowie zaczęli oglądać go z zapartym tchem. Przedstawia on losy osób, które są finansowymi bankrutami i walczą o wielką fortunę, grając w gry z dzieciństwa. Ceną pomyłki jest ich własne życie.

Cały serial wygląda idealnie, jednak pojawił się jeden mały problem. Jak informuje Daily Mail, Netflix został zmuszony do edytowania niektórych scen serialu z powodu... pokazania na ekranie numeru telefonu prawdziwej osoby.

Przypomnijmy, że "Squid Game" zawiera kilka ujęć, w których numer telefonu jest widoczny na wizytówce. Jest to o tyle zaskakujące, że większość filmów bądź seriali używa fałszywych numerów. Twórcy "Squid Game" przypadkowo użyli prawdziwego numeru, należącego do Koreańczyka, który codziennie odbierał tysiące telefonów.

Doszło do tego, że ludzie dzwonią do mnie dzień i w nocy. Moja bateria telefonu jest wyczerpana - mówi właściciel numeru telefonu.
Razem z firmą produkcyjną pracujemy nad rozwiązaniem tej sprawy, edytując sceny z numerami telefonów - powiedział rzecznik serialu dla portalu The Independent.

Jest kolejny problem

Przedstawiciele "Squid Game" mają jeszcze inny problem do rozwiązania. Jak podają dziennikarze agencji prasowej Reuters, południowokoreańska firma SK Broadband, będąca providerem internetu, pozwała Netflixa na ok. 23 mln dolarów z powodu zwiększonego ruchu w sieci, bezpośrednio spowodowanego popularnością "Squid Game".

Jak czytamy, YouTube i Netflix są odpowiedzialni za ponad 70 procent zwiększonego ruchu w internecie w Korei.

Afganistan z nowym, surowym prawem. Byli talibscy więźniowie policjantami w Kabulu

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Zrobiło się niezręcznie. Zapytali Trumpa o walentynki
Zrobiło się niezręcznie. Zapytali Trumpa o walentynki
To ona rozpętała aferę Epsteina. Ujawnili wrażliwe informacje
To ona rozpętała aferę Epsteina. Ujawnili wrażliwe informacje
W aucie nie było kierowcy. Wezwali policję. Tragiczny finał
W aucie nie było kierowcy. Wezwali policję. Tragiczny finał
30 ton odpadów na działce w gminie Zadzim. Jest akt oskarżenia
30 ton odpadów na działce w gminie Zadzim. Jest akt oskarżenia
Ujawniają, kim była kobieta z tablicą. Totalne zaskoczenie
Ujawniają, kim była kobieta z tablicą. Totalne zaskoczenie
Był w stodole. Doszło do tragedii. Rolnik nie żyje
Był w stodole. Doszło do tragedii. Rolnik nie żyje
Ukraińcy przeszkolą Niemców. Wiedza z frontu trafi do Bundeswehry
Ukraińcy przeszkolą Niemców. Wiedza z frontu trafi do Bundeswehry
Wysusz i rozsyp pod hortensjami. W sezonie obficie zakwitną
Wysusz i rozsyp pod hortensjami. W sezonie obficie zakwitną
Był kompletnie pijany. Jechał na czołówkę z policją
Był kompletnie pijany. Jechał na czołówkę z policją
Chwila grozy na drodze. Sekundy do tragedii w Koszalinie
Chwila grozy na drodze. Sekundy do tragedii w Koszalinie
Zajrzeli do rurociągu. Niebywałe. Aż ogłosili, czym się zatkał
Zajrzeli do rurociągu. Niebywałe. Aż ogłosili, czym się zatkał
XV-wieczny rękopis św. Augustyna wrócił do Wrocławia. Odzyskano go po latach
XV-wieczny rękopis św. Augustyna wrócił do Wrocławia. Odzyskano go po latach