Nie mogli czekać. Potrzebna była eskorta. Wzruszająca akcja na ulicy

Takiego początku lata trudno nie uznać za wyjątkowo uroczy. W Łodzi doszło do nietypowej, ale niezwykle sympatycznej interwencji – dzięki szybkiej reakcji mieszkańców i pomocy straży miejskiej kacza mama wraz ze swoimi małymi kaczuszkami bezpiecznie dotarła do zbiornika wodnego. To nasza #DziennaDawkaDobregoNewsa.

Alarm w ważnej sprawie – trzeba było pomóc kaczkomAlarm w ważnej sprawie – trzeba było pomóc kaczkom
Źródło zdjęć: © Facebook | Straż Miejska w Łodzi
Danuta Pałęga

Na numer alarmowy 986 wpłynęło zgłoszenie dotyczące kaczej rodziny, która potrzebowała wsparcia podczas wędrówki do wody. Trasa okazała się długa i pełna zagrożeń – prowadziła od skweru św. Faustyny do parku Reymonta w Łodzi i wymagała przekroczenia kilku ruchliwych dróg. Sytuacja wymagała szybkiego działania, bo – jak się okazało – kaczki nie zamierzały spokojnie czekać na miejscu.

Mieszkańcy ruszyli do akcji

Telefonistka Straży Miejskiej poprosiła dwóch zgłaszających mężczyzn, aby podczas oczekiwania na patrol pomogli bezpiecznie przeprowadzić kaczą rodzinę przez niebezpieczny odcinek trasy.

Panowie bez wahania podjęli się zadania i – jak pokazało nagranie opublikowane później w mediach społecznościowych – poradzili sobie znakomicie. Dzięki ich zaangażowaniu oraz wspólnej akcji wszystkie kaczuszki dotarły do celu.

Szczęśliwy finał w parku Reymonta

Kacze maleństwa mogą już spokojnie pływać po wodzie w parku Reymonta, a cała historia stała się jednym z tych drobnych wydarzeń, które poprawiają humor i przypominają, że czasem wystarczy chwila uwagi i odrobina życzliwości, by zrobić coś naprawdę dobrego. Straż Miejska w Łodzi podziękowała mieszkańcom za wzorową postawę i gotowość do pomocy.

Świat jest pełny pozytywnych historii, małych i dużych. Piszemy o nich wszystkich w ramach naszego cyklu #DziennaDawkaDobregoNewsa. Chcesz przeczytać więcej dobrych newsów? Kliknij TUTAJ.

Wybrane dla Ciebie