Mundurowi Patryk i Amadeusz, bohaterowie "Policjantów z sąsiedztwa" tym razem przyjechali do Kalet, by zatrzymać mężczyznę, który miał do odbycia karę aresztu za niepłacenie alimentów. Zobacz, jak zakończyła się ta akcja.
Zaskoczony ojciec, który nie płacił alimentów, nie krył zdziwienia niespodziewaną wizytą policjantów Patryka i Amadeusza. Tłumaczył się, że to komornik miał mu regularnie zabierać każdy jego zarobek.
"Żadnego powiadomienia nie dostałem o areszcie" - utrzymywał.
To jednak nie koniec. W pewnym momencie mężczyzna poprosił funkcjonariuszy o możliwość skorzystania z toalety. Chwilę później na miejscu zatrzymania zjawił się jego brat, który jakiś czas wcześniej przebywał w więzieniu.
Jak zakończy się to z pozoru standardowe zatrzymanie? Zobacz fragment serialu dokumentalnego "Policjanci z sąsiedztwa". Całość można oglądać w Telewizji WP