Nie poszedł na urlop. Otrzymał 680 tys. zł

W 2025 r. polskie instytucje państwowe wypłaciły aż 84,4 mln zł ekwiwalentów za niewykorzystany urlop. Najwyższa Izba Kontroli szczegółowo zbadała te wydatki, a jeden z pracowników otrzymał rekordową kwotę ponad 680 tys. zł. Zdaniem radcy prawnego dr Marcina Wojewódki to wynik nie tylko przepisów, ale także zdalnej pracy.

.Zdjęcie ilustracyjne.
Źródło zdjęć: © Pixabay
Edyta Tomaszewska

Z badań Najwyższej Izby Kontroli (NIK) wynika, że w 2025 r. aż 4,1 tys. pracowników państwowych instytucji otrzymało wysokie ekwiwalenty za niewykorzystany urlop. Łączna kwota wypłat wyniosła 84,4 mln zł, z czego większa część, bo 71,7 mln zł, trafiła do żołnierzy i funkcjonariuszy służb mundurowych.

Przepisy pozwalają im kumulować wolne dni przez wiele lat, co skutkuje koniecznością wypłaty dużych ekwiwalentów podczas odejścia ze służby.

Średnia wypłata dla funkcjonariuszy mundurowych wynosiła 32,7 tys. zł, podczas gdy dla urzędników służby cywilnej było to średnio 6,1 tys. zł, a pracowników cywilnych 5,7 tys. zł.

Najczęstsze błędy turystów. "Potrafią odebrać smak nawet najpiękniejszym miejscom"

Systemowe zaniedbania i brak kadr

W raporcie NIK wskazano, że szczególnie wysoka suma ekwiwalentów świadczy o problemach z zapewnieniem pracownikom możliwości regularnego korzystania z urlopów. Powodem mogą być też braki kadrowe oraz zła organizacja pracy.

Zauważono, że w Komendzie Głównej Policji w Warszawie wypłaty za zaległe urlopy sięgnęły 12,1 mln zł. Najwyższe ekwiwalenty dla policjantów wyniosły: 680,9 tys. zł, 407,2 tys. zł oraz 356,3 tys. zł. Ponad 200 tys. zł wypłacono również pracownikom Służby Ochrony Państwa i MON.

Różnice w wypłatach widoczne były również wewnątrz struktur państwowych. W 2025 r. jedynie 31 sędziów i prokuratorów otrzymało w sumie 1,75 mln zł, co czyni tę grupę rekordzistami pod względem średniej kwoty wypłat.

Zdalna praca a "chomikowanie" urlopów

Według dr. Marcina Wojewódki jednym z powodów niewykorzystywania urlopów jest praca zdalna, która umożliwia pracownikom łatwiejsze łączenie obowiązków zawodowych z codziennymi czynnościami. Statystyki pokazują, że tam, gdzie praca zdalna jest powszechna, obserwuje się mniejszą liczbę krótkotrwałych zwolnień chorobowych i urlopów.

- To m.in. praca zdalna powoduje "chomikowanie" wolnego - mówi dr Marcin Wojewódka, radca prawny w Wojewódka i Wspólnicy w rozmowie z "Faktem".

NIK apeluje o niezwłoczne wprowadzenie zmian systemowych, by urlop przestał być postrzegany jako przywilej, a stał się postrzegany jako prawo i obowiązek każdego pracownika, co poprawiłoby ich efektywność i zmniejszyło liczbę błędów oraz korzystanie ze zwolnień lekarskich.

Wybrane dla Ciebie