Nie tylko przesmyk suwalski. Generał wskazał dwa kluczowe punkty
Przesmyk suwalski nie jest jedynym słabym punktem wschodniej flanki NATO. Gen. Bogusław Pacek wskazał w rozmowie z "Faktem" na dwie inne dziedziny, które mogą decydować o bezpieczeństwie Polski.
Najważniejsze informacje
- Generał Bogusław Pacek zwraca uwagę na obronę powietrzną i cyberbezpieczeństwo jako kluczowe obszary.
- Podkreśla, że przeciwnik może uderzać z powietrza oraz w cyberprzestrzeni, z pominięciem klasycznych działań lądowych.
- Rozmowa ukazała się w "Fakcie"; generał wskazuje, że nie można zakładać przewidywalności przeciwnika.
Przesmyk suwalski od lat określany jest jako strategiczny odcinek łączący państwa bałtyckie z resztą NATO. W rozmowie z "Faktem" gen. Bogusław Pacek przyznaje, że to newralgiczny teren, ale zaznacza, że skupienie całej uwagi wyłącznie na nim byłoby błędem. Odwołując się do logiki planowania wojennego, generał ostrzega przed schematami. Już na początku podkreśla, że priorytety obronne trzeba budować szerzej, co wybrzmiewa w jego ocenie wschodniej flanki Sojuszu.
Obrona powietrzna jako klucz wschodniej flanki NATO
Główny wniosek generała dotyczy obrony powietrznej. Według Packa to dziś słabszy element, który wymaga koncentracji zasobów i decyzji. W rozmowie z "Faktem" mówi wprost o zdolnościach Federacji Rosyjskiej do uderzeń z dystansu, które omijają tradycyjne natarcia lądowe. Zwraca uwagę, że taki potencjalny kierunek ataku wymusza inwestycje w systemy wykrywania i rażenia celów w powietrzu.
"Gdybym był doradcą ministra, dowódcy naczelnego, kogokolwiek, to skoncentrowałbym się właśnie na obronie powietrznej" – powiedział generał. "Biorąc pod uwagę potencjał, który posiada dzisiaj Federacja Rosyjska, ona nie musi nas atakować czołgami ani nawet daleko strzelającymi działami. Może zaatakować nas z powietrza: dronami, samolotami, rakietami lecącymi setki kilometrów stąd" – dodał.
Cyberbezpieczeństwo na równi z tradycyjną obroną
Drugim wskazanym filarem jest działanie w cyberprzestrzeni. Jak zaznacza gen. Pacek, Polska rozwinęła zarówno komponent wojskowy, jak i cywilny w tym obszarze. Jednocześnie przypomina, że po drugiej stronie znajduje się państwo silniejsze militarnie, które stale ćwiczy nowe środki walki, także te cyfrowe. W takim ujęciu cyberprzestrzeń nie może być dodatkiem – musi być traktowana jak kluczowy teatr działań.
"Stąd też cyberprzestrzeni nie tylko nie należy bagatelizować, ale trzeba traktować ją na równi z tymi obszarami, które uważamy za naszą piętę Achillesa" – podkreślił. Generał przypomniał również o scenariuszach z wtargnięciem dronów nad polskie terytorium, które pokazują, że agresor może omijać klasyczne wąskie gardła, w tym newralgiczny przesmyk na północnym wschodzie.
Nie tylko przesmyk suwalski. Szersze myślenie o zagrożeniach
Generał przestrzega, by nie zakładać przewidywalności przeciwnika. Przesmyk suwalski pozostaje ważny – rozdziela obwód królewiecki i Białoruś oraz spina państwa bałtyckie z resztą NATO – ale nie wyczerpuje listy wyzwań. Jak mówi, planowanie musi obejmować wszystkie potencjalne słabości i być nastawione na zaskoczenie ze strony napastnika. To kierunek, który – jego zdaniem – powinien układać priorytety na wschodniej flance.
"To są rzeczy najważniejsze, być może nawet jeszcze ważniejsze od przesmyku suwalskiego" – ocenił gen. Pacek, wskazując na obronę powietrzną i cyberbezpieczeństwo. Zaznaczył jednocześnie, że oddzielnym torem biegną inwestycje w kluczowe punkty fizyczne, w tym granicę, strefę przygraniczną i projekt Tarcza Wschód.