Nie wpuścili go na pokład Ryanaira. Głupi żart pasażera w Łodzi

Pasażer linii Ryanair miał polecieć z Łodzi do Londynu. Mężczyzna żartował, że ma bombę w bagażu. Skaner nic nie wykazał, ale kapitan Ryanaira postanowił, że nie wpuści go na pokład. - Można sobie wyobrazić co by się działo, gdyby żart powtórzył w czasie lotu - mówi rzeczniczka portu.

Żartowniś miał polecieć do Londynu.Żartowniś miał polecieć do Londynu.
Źródło zdjęć: © Getty Images | 2025 Horacio Villalobos
Mateusz Kaluga

Żarty o bombie na lotnisku to temat, który nieustannie budzi kontrowersje. Choć niektórzy pasażerowie traktują je jako niewinną zabawę, służby bezpieczeństwa nie mają w tej kwestii poczucia humoru.

Jak donosi Dziennik Łódzki, do podobnego zdarzenia doszło na miejscowym lotnisku. Jeden z pasażerów czekał na lot linią Ryanair do Łodzi. Mężczyzna stwierdził, że w bagażu wiezie bombę. Powiedział to wartownikowi ze służby ochrony lotniska, ten powiadomił kierownika.

Skaner oczywiście nie wykazał żadnych niebezpiecznych przemiotów. Kapitan lotu zdecydował jednak, że nie wpuści na pokład żartownisia.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

"Mamy problem". Wiceszef MSWiA o szczelności polskiej granicy

Można sobie wyobrazić co by się mogło dziać, gdyby pasażer podobny żart powtórzył w czasie lotu - mówi Dziennikowi Łódzkiemu Wioletta Gnaciskowska, rzeczniczka prasowa Portu Lotniczego im. Wł. Reymonta w Łodzi. - Nie rozumiem dlaczego pasażerowie robią takie rzeczy. Najpierw kupują bilet, potem się pakują, jadą na lotnisko i zamiast zachować się odpowiednio i lecieć, wracają do domu - dodaje rzeczniczka.

Bomba na lotnisku. Co grozi żartownisiom?

W przypadku zgłoszenia o bombie, na lotnisku uruchamiane są ścisłe procedury bezpieczeństwa. Straż Graniczna oraz pirotechnicy natychmiast przystępują do działania, sprawdzając bagaże i izolując podejrzane osoby. Każdy taki incydent prowadzi do zakłóceń w pracy lotniska i może opóźnić loty.

Służby mogą też podjąć decyzję o ewakuacji terminala, wezwaniu służb. Żartowniś poza mandatem w wysokości 500 złotych, czy w ekstremalnych przypadkach skierowaniu sprawy do sądu, może otrzymać też zakaz latania.

Lotniska nie są miejscem na testowanie cierpliwości funkcjonariuszy Straży Granicznej. Żartowanie z bomb, broni czy podejrzanych przedmiotów może być uznane za wykroczenie a nawet przestępstwo. Warto pamiętać, że takie słowa – niezależnie od intencji są traktowane jako realne zagrożenie - informuje Straż Graniczna.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Orkan Kristin uderzył w Portugalię. Na horyzoncie kolejny żywioł
Orkan Kristin uderzył w Portugalię. Na horyzoncie kolejny żywioł
Polak pochwalił ataki Rosji na pociągi. PKP reaguje
Polak pochwalił ataki Rosji na pociągi. PKP reaguje
Wyniki Lotto 02.02.2026 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 02.02.2026 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Było minus 13 stopni. Łoś zaplątał się w maty. Pomogli leśnicy
Było minus 13 stopni. Łoś zaplątał się w maty. Pomogli leśnicy
Pobicie policjanta. Był uderzany w głowę
Pobicie policjanta. Był uderzany w głowę
"W szatni mamy 2 stopnie". Zdjęcie pracownicy Dino trafiło do sieci
"W szatni mamy 2 stopnie". Zdjęcie pracownicy Dino trafiło do sieci
Bez butów i kurtki. 15-latka wybiegła po kłótni z domu
Bez butów i kurtki. 15-latka wybiegła po kłótni z domu
Molestowanie w Kościele? Kardynał Ryś deklaruje wsparcie dla ofiar
Molestowanie w Kościele? Kardynał Ryś deklaruje wsparcie dla ofiar
Emilia poszła do paczkomatu. Ślad po niej zaginął
Emilia poszła do paczkomatu. Ślad po niej zaginął
Koniec zimy na horyzoncie? Amerykanie już wiedzą
Koniec zimy na horyzoncie? Amerykanie już wiedzą
Rosyjski sklep w Chinach. Wiadomo, co sprzedają
Rosyjski sklep w Chinach. Wiadomo, co sprzedają
Nie żyje Józef Gąsienica-Sobczak. Był wybitnym olimpijczykiem
Nie żyje Józef Gąsienica-Sobczak. Był wybitnym olimpijczykiem