Nie żyją dwa kangury z minizoo w Sosnowcu. Zawiniła ludzka bezmyślność

Nie żyją dwa kangury z minizoo w Sosnowcu. Jak podaje Urząd Miasta zwierzęta wystraszyły się psów, które towarzyszyły ludziom podczas spacerów w zoo. W trakcie ucieczki kangury doznały poważnych urazów.

Zdjęcie ilustracyjne.Zdjęcie ilustracyjne.
Źródło zdjęć: © Pixabay

Dwa kangury trafiły do sosnowieckiego minizoo w czerwcu 2022 roku. Dołączyły one do samotnego Kubusia, kangura, który przebywa tam od kilku lat. Kilka dni temu doszło do przykrego zdarzenia.

Odwiedzający minizoo wbrew regulaminowi przyszli do placówki z psami. Kangury bardzo się ich przestraszyły i zaczęły uciekać, przez co doznały poważnych urazów.

Przyczyną tego zdarzenia był na pewno stres, jaki towarzyszył młodym kangurom, dostosowującym się jeszcze do nowych warunków. Był on wywołany przede wszystkim obecnością psów na terenie minizoo, które nieraz reagowały agresywnie na jego mieszkańców. Kangury więc stresowały się i uciekały, w wyniku czego doznały dotkliwych urazów. Zapewniono im oczywiście opiekę weterynaryjną, ale nie udało się już uratować życia tym zwierzętom – mówi Rafał Łysy, rzecznik prasowy Urzędu Miejskiego w Sosnowcu w rozmowie z "Dziennikiem Zachodnim".

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Cudem uratowali kangurzycę. Nie spodziewali się, że niespodzianki w jej torbie

Pracownicy minizoo podkreślają, że w regulaminie placówki jest zapis, zakazujący wprowadzania psów na teren placówki, ze względu na bezpieczeństwo oraz komfort mieszkających tam zwierząt.

Ta przykra sytuacja w minizoo spowodowała traumę u jego pracowników. Bardzo to przeżywają i trudno jest im się pogodzić z faktem, że dwóch kangurów już nie ma. Byli oni bardzo przywiązani do tych zwierząt i na razie nie przewidujemy zakupu nowych. To znów oznaczałoby długi proces adaptacji, a także wiele wysiłku ze strony opiekunów, ale przede wszystkim musiałoby zmienić się podejście ludzi, którzy odwiedzają placówkę i nie stosują się do regulaminu - mówi Rafał Łysy w rozmowie z "Dziennikiem Zachodnim".
Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Przyłapany w Rossmannie. Każdy się dowie, co zrobił. Komunikat policji
Przyłapany w Rossmannie. Każdy się dowie, co zrobił. Komunikat policji
Ujęcie obiega sieć. Spójrzcie na sosnę. Leśnicy tłumaczą
Ujęcie obiega sieć. Spójrzcie na sosnę. Leśnicy tłumaczą
Polscy astronomowie dokonali przełomowego odkrycia. Chodzi o nową planetę
Polscy astronomowie dokonali przełomowego odkrycia. Chodzi o nową planetę
Rok 2026 droższy dla Polaków. Takie będą podwyżki
Rok 2026 droższy dla Polaków. Takie będą podwyżki
Spektakularne zjawisko na Bałtyku. Góry lodowe powracają
Spektakularne zjawisko na Bałtyku. Góry lodowe powracają
Zginęły dziesiątki osób. Ujawnili nowe nagranie. To początek koszmaru
Zginęły dziesiątki osób. Ujawnili nowe nagranie. To początek koszmaru
Kulisy relacji USA i Ukrainy. Co ujawnili amerykańscy wojskowi?
Kulisy relacji USA i Ukrainy. Co ujawnili amerykańscy wojskowi?
Ujęli pijanego kierowcy BMW. Miał dożywotnie zakazy
Ujęli pijanego kierowcy BMW. Miał dożywotnie zakazy
Wolontariuszka WOŚP zginęła w noc sylwestrową. Kim była 37-letnia Anita?
Wolontariuszka WOŚP zginęła w noc sylwestrową. Kim była 37-letnia Anita?
"15 serduszek nie wytrzymało". Dramatyczny wpis po sylwestrze
"15 serduszek nie wytrzymało". Dramatyczny wpis po sylwestrze
180 osób uwięzionych w pociągu. Tak zachowała się policja. Nagranie
180 osób uwięzionych w pociągu. Tak zachowała się policja. Nagranie
Zginęła wolontariuszka WOŚP. Jest poruszający wpis
Zginęła wolontariuszka WOŚP. Jest poruszający wpis