Nie żyje 9-letni Bartek. Nauczyciele nie mogą w to uwierzyć

9-letni chłopiec zmagał się z nieoperacyjnym glejakiem pnia mózgu. Śmierć Bartka Gałczyńskiego wstrząsnęła wieloma bydgoszczanami.

Bartek Gałczyński nie żyjeSzkoła pożegnała 9-latka. "Dziękujemy za Twoją obecność, za Twój uśmiech"
Źródło zdjęć: © Pexels, YouTube

Bartek Gałczyński zmarł w piątek 10 grudnia. Latem 2019 r. stwierdzono u niego nowotwór guz pnia mózgu - glejak, 2 stopień złośliwości wg skali WHO. Guz z uwagi na jego lokalizację był nieoperacyjny.

W listopadzie 2019 r. rozpoczęło się leczenie chłopca chemioterapią w WSD w Bydgoszczy. Okazało się, że jest potrzebna kosztowna rehabilitacja, ponieważ doszło do niedowładu połowiczego spastycznego prawostronnego, ataksji móżdżkowej, mowy skandowanej oraz chodu hemiparetycznego.

Bartusiu, dziękujemy za Twoją obecność z nami, za Twój uśmiech, ciekawość świata, marzenia... i za heroiczną walkę, jaką stoczyłeś z chorobą - napisano na stronie internetowej szkoły.

Pan Radosław - tata Bartka, musiał zrezygnować z pracy, w całości poświęcił się opiece nad synem. Jego żona opuściła rodzinę, gdy chłopiec miał zaledwie kilka miesięcy. Pomagali im także dziadkowie.

Tak trudno pogodzić mi się z tym, że Bartek odszedł. To był bardzo dobry uczeń, ciekawy świata, uzdolniony matematycznie. Kiedyś zapytałam go, jakie ma marzenia? Odpowiedział: "Chciałbym się uczyć w szkole, być z dziećmi". Marzył też o wycieczce do Legolandu. Trudno będzie mi go pożegnać - mówi w rozmowie z portalem expressbydgoski.pl p. Aleksandra Perszutów, wychowawczyni klasy III c, której uczniem był zmarły chłopiec.

Pogrzeb w czwartek

Pogrzeb Bartka Gałczyńskiego, poprzedzony Mszą Świętą, odbędzie się 14 grudnia (wtorek) o godz. 12.45 na cmentarzu Najświętszego Serca Pana Jezusa przy ul. Ludwikowo w Bydgoszczy.

Zaciekła wymiana zdań w studiu. Zaczęło się od słów Andrzeja Dudy

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Nie żyje st. bryg. Wojciech Milewski. W straży pożarnej pracował ponad 50 lat
Nie żyje st. bryg. Wojciech Milewski. W straży pożarnej pracował ponad 50 lat
Ksiądz wszedł do zakrystii. Taką kartkę zostawił mu kościelny
Ksiądz wszedł do zakrystii. Taką kartkę zostawił mu kościelny
Stan 17-latka po wypadku kolejowym nie poprawia się. "Doszło do zakażenia"
Stan 17-latka po wypadku kolejowym nie poprawia się. "Doszło do zakażenia"
Wyszedł z domu w piątek. Pilny komunikat ws. 16-latka
Wyszedł z domu w piątek. Pilny komunikat ws. 16-latka
Zaskakujący pomysł Kościoła Norwegii. "Wielkanoc z Harrym Potterem"
Zaskakujący pomysł Kościoła Norwegii. "Wielkanoc z Harrym Potterem"
Skandal we Włocławku. Pijany lekarz na dyżurze. Pracownik wezwał policję
Skandal we Włocławku. Pijany lekarz na dyżurze. Pracownik wezwał policję
Zoo Opole nie kryje radości. "Po wielu latach starań"
Zoo Opole nie kryje radości. "Po wielu latach starań"
W lesie odbywały się zawody sportowe. Nagle na drodze pojawiła się chmara
W lesie odbywały się zawody sportowe. Nagle na drodze pojawiła się chmara
Wyróżnia go jedna rzecz. Kot Zgredek czeka na adopcję
Wyróżnia go jedna rzecz. Kot Zgredek czeka na adopcję
"Śmierć szefa mafii to nie koniec". Co dalej z kartelem CJNG?
"Śmierć szefa mafii to nie koniec". Co dalej z kartelem CJNG?
Zapadlisko w centrum Olkusza. Dziura ma 3 metry głębokości
Zapadlisko w centrum Olkusza. Dziura ma 3 metry głębokości
Tajemnicza choroba w katolickim przedszkolu. Dzieci w szpitalu
Tajemnicza choroba w katolickim przedszkolu. Dzieci w szpitalu