Nie żyje Mateusz Gawron. Szczegóły pogrzebu. Rodzina strażaka ma prośbę

Po długiej walce z chorobą zmarł strażak Mateusz Gawron, który służył w Jednostce Ratowniczo-Gaśniczej w Tarnowskich Górach. Miał 39 lat. Podano informacje o szczegółach pogrzebu. Rodzina zmarłego zwróciła się do wszystkich ze specjalną prośbę.

.Po długiej walce z chorobą zmarł strażak Mateusz Gawron, który służył w Jednostce Ratowniczo- Gaśniczej w Tarnowskich Górach.
Źródło zdjęć: © Facebook

Mateusz Gawron od dwóch lat walczył z nowotworem. Wielokrotnie poddawał się chemioterapii. Mimo to 39-latek nie poddał się chorobie, ta jednak szybko zmusiła go do rezygnacji z pracy strażaka w Jednostce Ratowniczo-Gaśniczej w Tarnowskich Górach.

Strażak w mediach społecznościowych opisywał przebieg choroby. - Ostatnie trzy tygodnie to było dla mnie piekło. Stan zapalny płata płuca odebrał mi jakiekolwiek siły. Na dodatek miałem dwa razy TK z kontrastem gdzie przy moim osłabieniu kontrast powoduje u mnie napady zimno/ciepło i poty. Zrobiła mi się przetoka chyba najgorsze co mogło mnie spotkać na tym etapie choroby - napisał w ostatnim wpisie.

Mateusz Gawron osierocił dwójkę dzieci, córkę i syna. Zostawił również żonę, z którą prowadził firmę z cateringiem dietetycznym. Przed dołączeniem do straży Mateusz pracował jako trener personalny.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

WOT zastąpił obronę cywilną? Jest odpowiedź eksperta

Bliscy tarnogórzanina na Facebooku informują o dacie pogrzebu. Msza św. za byłego strażaka odbędzie się w piątek, 27 września o godz. 10.30 w Kościele św. Apostołów Piotra i Pawła w Tarnowskich Górach.

Rodzina mężczyzny zwróciła się do wszystkich ze specjalną prośbę.

"Na cmentarzu pojawi się człowiek z puszką dla Krzyśka Zawiślaka [28-letni tarnogórzanin u którego wykryto złośliwy nowotwór mózgu - przyp. red.], zamiast przynosić kwiaty, zróbmy jeszcze coś dobrego" - czytamy we wpisie.

Rodzina zmarłego prosi również o nieskładanie kondolencji.

Wybrane dla Ciebie