Nie żyje najstarszy strażak OSP. Miał 101 lat
W wieku 101 lat zmarł Henryk Zaleśny - najstarszy strażak ochotnik w Polsce i współzałożyciel Ochotniczej Straży Pożarnej w Wiśniczu Małym. Jak informuje remiza.pl, przez dziesięciolecia był związany z lokalną jednostką, której początki sięgają 1952 roku.
Henryk Zaleśny przez całe życie związany był z ideą ochotniczego pożarnictwa, które w Polsce ma długą i szczególną historię. Ochotnicze Straże Pożarne od XIX wieku odgrywają ważną rolę nie tylko w systemie ochrony przeciwpożarowej, ale również w życiu społecznym i kulturalnym mniejszych miejscowości.
W czasach, gdy dostęp do profesjonalnych służb ratowniczych był ograniczony, to właśnie druhowie-ochotnicy stanowili pierwszą linię pomocy podczas pożarów, klęsk żywiołowych czy wypadków.
Powstanie jednostki w Wiśniczu Małym w 1952 roku przypadło na okres powojennej odbudowy kraju. Był to czas intensywnej pracy u podstaw, organizowania struktur społecznych i wzmacniania lokalnych wspólnot.
W Polskę Na Weekend - Zakopane
Zaangażowanie w tworzenie OSP wymagało determinacji, poświęcenia prywatnego czasu oraz gotowości do niesienia pomocy innym w każdej chwili. Henryk Zaleśny należał do grona osób, które podjęły ten wysiłek, współtworząc fundamenty jednostki działającej do dziś.
Koniec pewnej epoki OSP
Śmierć Henryka Zaleśnego to zamknięcie długiego rozdziału w historii lokalnej społeczności. Jego życie obejmowało ponad sto lat burzliwych dziejów Polski – od okresu międzywojennego, przez II wojnę światową, czasy PRL, aż po współczesność.
Jak informuje portal muzyczneradio.pl, pan Władysław Tarnowski z Radziechowa w powiecie złotoryjskim jest obecnie uznawany za najstarszego strażaka ochotnika w Polsce. Jego jednostka Ochotniczej Straży Pożarnej świętowała niedawno jubileusz 75-lecia działalności.
Gdy druh Władysław, mający obecnie 97 lat, współtworzył jedną z pierwszych OSP w kraju, warunki były niezwykle skromne. Nie dysponowano niemal żadnym sprzętem ani zapleczem technicznym.