Nie żyje wysoki rangą przedstawiciel Hamasu. USA potwierdza

Przywódca Hamasu Marwan Issa zginął w izraelskim nalocie - powiedział urzędnik Białego Domu Jake Sullivan. Od 7 października izraelskie wojsko zabiło wielu wyższych rangą przywódców Hamasu.

Jake Sullivan, US national security adviser, speaks during a news conference in the James S. Brady Press Briefing Room at the White House in Washington, DC, US, on Monday, March 18, 2024. Sullivan said US President Joe Biden asked Israeli Prime Minister Benjamin Netanyahu to send a team of military, intelligence and humanitarian officials to Washington to discuss Israel's planning for Rafah and to lay out an alternative approach that would target Hamas and secure the Egypt-Gaza border without a full-scale invasion. Photographer: Al Drago/Bloomberg via Getty ImagesNie żyje wysoki rangą przedstawiciel Hamasu. USA potwierdza
Źródło zdjęć: © GETTY | Bloomberg

W poniedziałek wysoki rangą urzędnik USA potwierdził śmierć Marwana Issy, zastępcy dowódcy skrzydła wojskowego Hamasu w Gazie i domniemanego organizatora ataku na południowy Izrael, który miał miejsce 7 października.

Jake Sullivan, doradca ds. bezpieczeństwa narodowego USA, powiedział reporterom, że pan Issa, jeden z najwyższych rangą urzędników Hamasu, został zabity 11 marca po izraelskim nalocie.

Kontraadmirał Daniel Hagari powiedział 11 marca, że ​​izraelskie samoloty wojskowe wycelowały w Issę i innego wyższego rangą urzędnika Hamasu w podziemnym kompleksie w środkowej Gazie.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Giertych znów spotka się z Wąsikiem? "Ja się nigdy nie spotkałem"

Wraz ze swoją śmiercią Issa, który był jednym z najbardziej poszukiwanych ludzi w Izraelu, stał się najważniejszym przywódcą Hamasu, który został zabity w Gazie od początku wojny. Izraelscy urzędnicy scharakteryzowali jego śmierć jako przełom w ich kampanii mającej na celu unicestwienie przywództwa Hamasu w Gazie.

Od 7 października izraelskie wojsko zabiło wielu wyższych rangą przywódców Hamasu. Przywódca polityczny Hamasu Saleh al-Arouri zginął w eksplozji na południowych przedmieściach Bejrutu, Dahiyeh.

Powszechnie uważa się, że za odpowiedzialny za ten atak odpowiedzialny jest Izrael. Sullivan, doradca Białego Domu ds. bezpieczeństwa narodowego, powiedział, że uważa się, że inni przywódcy Hamasu ukrywają się "prawdopodobnie głęboko w sieci tuneli Hamasu" w Gazie.

Obiecał, że Stany Zjednoczone pomogą Izraelowi w jego dalszym polowaniu na czołowych przywódców Hamasu, dodając: "I po nich przyjdzie sprawiedliwość".

Joe Biden reaguje na wydarzenia w Gazie

Prezydent USA Joe Biden wyraził swoje rosnące zaniepokojenie rosnącą liczbą ofiar śmiertelnych wśród cywilów w Gazie podczas rozmowy telefonicznej z premierem Izraela Benjaminem Netanjahu.

Prezydent ponownie podkreślił swoje zaangażowanie na rzecz Izraela i jego "prawo do ścigania Hamasu", ale powiedział także, że "błędem" byłoby, gdyby izraelskie wojsko dokonało inwazji na Rafah, miasto w południowej Gazie, w którym według szacunków milionów uchodźców, do których uciekło podczas wojny.

Wybrane dla Ciebie