Niedzielni turyści w Tatrach. Apele ratowników znów zdały się na nic

To już norma, że grupka ludzi stąpa po bardzo kruchym lodzie na Morskim Oku. Na nic zdają się ostrzeżenia ratowników i strażników tatrzańskiego parku.

SK:, , fot. AKPAgóry, krajobraz górski, Morskie Oko, Tatry, zimaSK:, , fot. AKPA góry, krajobraz górski, Morskie Oko, Tatry, zima
Źródło zdjęć: © AKPA

Takie obrazki to już tradycja. Praktycznie co roku pojawia się problem turystów, którzy dosłownie i w przenośni "stąpają po cienkim lodzie".

Morskie Oko to każdego roku wycieczkowy cel tysięcy turystów. Zimą, gdy lód na jeziorze jest wystarczająco gruby, przez jego środek prowadzi szlak na Czarny Staw i Rysy. Widoki są zjawiskowe, jednak gdy lód jest zbyt cienki, wówczas może dojść do tragedii.

Dokładnie rok temu lód załamał się około 10 metrów od brzegu, pod grupą młodych turystów z Ukrainy. Na szczęście nie doszło do tragedii, a poszkodowanym udało się samodzielnie wyjść na brzeg.

Turyści ryzykują zdrowiem

Mimo apeli, specjalnych tablic informacyjnych, a nawet groźby mandatu turyści nagminnie wchodzą na taflę zamarzających tatrzańskich jezior.

W sieci pojawiło się zdjęcie z niedzieli z Morskiego Oka. Od kilku dni temperatury w Zakopanem są dodatnie i taki stan potrwa minimum do czwartku. Śnieg znika, lód jest cienki, a turyści dalej wchodzą na środek jeziora.

Morskie Oko notuje od 3 dni odwilż, lód jest kruchy ale na nim ciągle spacerowicze - czytamy na profilu meteogronoza.pl.

Oburzenie po słowach Janusza Kowalskiego. "Bełkot"

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie