Niemcy. Obława na dużą skalę. Parę z Polski dopadli na autostradzie

Zgotowali dramat seniorom z Niemiec. Policjanci u naszych zachodnich sąsiadów zatrzymali dwójkę Polaków: 34-letnią kobietę oraz jej wspólnika 31-letniego mężczyznę, którzy oszukali starsze osoby w Niemczech popularną metodą "na wnuczka".

.Policja zatrzymała grupę oszustów. Polacy wyłudzali pieniądze od Niemców
Źródło zdjęć: © Pixabay, Twitter

Niemiecka policja zadziałała błyskawicznie. Jak podkreśla dziennik "Bild", w czwartek zadzwonił telefon do pary emerytów z Adendorf w Dolnej Saksonii. Przez telefon usłyszeli szloch kobiety, która wydawała się całkowicie zrozpaczona i udawała córkę pary. Twierdziła, że ​​spowodowała poważny wypadek drogowy.

Fałszywa córka twierdziła, że ​​zabiła rowerzystę, a następnie uciekła, bez powiadomienia o wypadku policji. Następnie rozmowę telefoniczną kontynuował rzekomy adwokat i sędzia, którzy w bardzo krótkim czasie zażądali kaucji w wysokości co najmniej 40 tysięcy euro, aby córka mogła zostać zwolniona z więzienia.

Para z Polski tak to zorganizowała, że po krótkim czasie duża suma pieniędzy została przekazana domniemanemu pracownikowi prokuratury w Adendorfie w pobliżu supermarketu. Następnie odjechał taksówką. W tym samym czasie para długo rozmawiała przez telefon z emerytami - podkreśla rzecznik policji.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Szlacheckie uczty w Polsce. Tak zabawiano się, gdy chłopi harowali

Emeryci nabrali podejrzeń wkrótce po przekazaniu pieniędzy i poinformowali o tym krewnych. Seniorzy udali się na policję, która natychmiast rozpoczęła swoje śledztwo. Mundurowi znaleźli firmę taksówkarską. Jak podkreślają niemieckie media, rozpoczął się wyścig z czasem, trwała obława na dużą skalę.

Po kilku godzinach policjanci z Niemiec zatrzymali taksówkę na autostradzie w pobliżu Maschen (Dolna Saksonia) i zatrzymali Polaków. Sędzia wydał nakazy aresztowania 31-latka i 34-latki.

Policja apeluje

Niestety, mimo wielu informacji medialnych, wciąż dochodzi do oszustw różnymi metodami -"na wnuczka", "na policjanta", czy, jak w ostatnich miesiącach, "na lekarza". Policjanci przypominają o podstawowych zasadach bezpieczeństwa:

  • Bądź ostrożny w kontakcie z nieznajomym.
  • Nigdy nie przekazuj pieniędzy osobom, których nie znasz. Nie ufaj nikomu, kto telefonicznie podaje się za krewnych lub przyjaciół.
  • Zawsze potwierdzaj "prośbę o pomoc", kontaktując się samemu z taką osobą.
  • Wszelkie telefoniczne prośby o pomoc, grożą utratą pieniędzy.
  • Gdy ktoś dzwoni w takiej sprawie i pojawia się jakiekolwiek podejrzenie, że może to być oszustwo, koniecznie powiadom policję
Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Biskup Lincoln aresztowany. Zawieszenie i zarzut
Biskup Lincoln aresztowany. Zawieszenie i zarzut
Wysłał maila z groźbą. Nocny alarm w szpitalu w Gdańsku
Wysłał maila z groźbą. Nocny alarm w szpitalu w Gdańsku
Ponad 120 par. Sezon lęgowy pod nadzorem
Ponad 120 par. Sezon lęgowy pod nadzorem
Zmarł profesor Ignacy Stanisław Fiut. Wybitny naukowiec
Zmarł profesor Ignacy Stanisław Fiut. Wybitny naukowiec
Seria ostrzeżeń IMGW. Nimal cała Polska na żółto
Seria ostrzeżeń IMGW. Nimal cała Polska na żółto
Leslie Wexner o Epsteinie. "Rzucił nazwiskiem Trumpa"
Leslie Wexner o Epsteinie. "Rzucił nazwiskiem Trumpa"
Michał zginął w Indiach. Relacja jego partnerki. "W chwili wypadku spaliśmy"
Michał zginął w Indiach. Relacja jego partnerki. "W chwili wypadku spaliśmy"
Proboszcz z Kościana dostał rachunek za ogrzewanie. Ponad 11 tys. zł za miesiąc
Proboszcz z Kościana dostał rachunek za ogrzewanie. Ponad 11 tys. zł za miesiąc
Wskoczyła na "listę najbogatszych”. Wszystko przez kartę podarunkową
Wskoczyła na "listę najbogatszych”. Wszystko przez kartę podarunkową
Tragedia w Kielcach. Matka znalazła ciało 32-letniego syna
Tragedia w Kielcach. Matka znalazła ciało 32-letniego syna
Prof. Miodek w żałobie. Odeszła najbliższa mu osoba
Prof. Miodek w żałobie. Odeszła najbliższa mu osoba
Rękopisy Chopina w Arktyce. Trafią do "Biblioteki Końca Świata"
Rękopisy Chopina w Arktyce. Trafią do "Biblioteki Końca Świata"