Niemcy płacą 10 tys. euro. Afgańczycy nie chcą korzystać

Niemcy oferują pieniądze oraz różne świadczenia Afgańczykom, którzy zgodzą się zrezygnować z wyjazdu do Niemiec. To nawet 10 tysięcy euro. Na wizę czeka jednak ok. 2 tysiące osób, a do tej pory z oferty skorzystało ok. 60.

Niemiecki rząd rezygnuje z przyjmowania uchodźców.Niemiecki rząd rezygnuje z przyjmowania uchodźców.
Źródło zdjęć: © Getty Images | Urbanandsport
Mateusz Kaluga

Niemiecki rząd wystąpił z propozycją wypłaty pieniężnej oraz świadczeń rzeczowych dla Afgańczyków, którzy wycofają się z planów przyjazdu do Niemiec. Oferta skierowana jest do osób szczególnie narażonych na represje w Afganistanie, w tym aktywistów oraz dziennikarzy. Nie obejmuje ona byłych lokalnych współpracowników Bundeswehry.

Jak podało niemieckie Ministerstwo Spraw Wewnętrznych, do tej pory z propozycji skorzystały 62 osoby. Tymczasem nawet 2000 Afgańczyków w Pakistanie czeka na niemiecką wizę. Współpraca jednak trwa i kontaktuje się z kolejnymi potencjalnymi uczestnikami programu - podaje "Deutsche Welle".

Nawrocki uderzył w Merkel. Padły mocne słowa o współpracy z Rosją

Jak przypomina serwis, planowane wsparcie finansowe obejmuje jednorazową kwotę 2500 euro przed powrotem do Afganistanu lub 10 000 euro po powrocie do kraju. Dodatkowo przewidziano świadczenia rzeczowe, takie jak opieka medyczna czy opłacanie zakwaterowania przez kilka miesięcy.

Te osoby miały znaleźć się w Niemczech w ramach federalnego programu przyjmowania uchodźców, ale przedłużające się procedury spowodowały konieczność rezygnacji części z nich z chęci przyjazdu.

Uruchomiony przez niemiecki rząd program miał na celu pomoc zagrożonym Afgańczykom po przejęciu władzy przez talibów w 2021 r. Jednak w wyniku umowy koalicyjnej nowych władz Niemiec, programy przyjmowania uchodźców mają być sukcesywnie kończone.

Do tej pory, w 2021 r., z Niemiec do Afganistanu odbyły się dwa loty deportacyjne. W 2024 r. deportowano 28 osób, a w lipcu 2025 r. 81. W Niemczech mieszka obecnie ok. 461 tys. osób pochodzenia afgańskiego, z czego 347,6 tys. to osoby poszukujące ochrony. Dotychczasowe deportacje odbywały się głównie za pomocą czarterowanych lotów. Teraz planowane jest wykorzystanie regularnych połączeń lotniczych

Tymczasem z policyjnych statystyk, w latach 2015–2024 wynika, że policja w Niemczech zarejestrowała 108 409 poważnych przestępstw popełnionych przez Afgańczyków.

Wybrane dla Ciebie
Wyniki Lotto 15.03.2026 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 15.03.2026 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
25-latek zmarł po ukąszeniu przez grzechotnika. Rodzina szuka sprawiedliwości
25-latek zmarł po ukąszeniu przez grzechotnika. Rodzina szuka sprawiedliwości
Najstarszy ksiądz świata urodził się pod Gdańskiem. Otrzymał list od papieża Leona XIV
Najstarszy ksiądz świata urodził się pod Gdańskiem. Otrzymał list od papieża Leona XIV
Udostępniali "nagrania wojenne". W ZEA aresztowano 25 osób
Udostępniali "nagrania wojenne". W ZEA aresztowano 25 osób
Zapytał go o Lewandowskiego. Nagle wypalił po polsku
Zapytał go o Lewandowskiego. Nagle wypalił po polsku
Nie żyje ks. z zakonu Rydzyka. O. Wojciech Zagrodzki zmarł w wieku 64 lat
Nie żyje ks. z zakonu Rydzyka. O. Wojciech Zagrodzki zmarł w wieku 64 lat
Koniec słonecznej wiosny? IMGW ostrzega. Tu mogą pojawić się burze
Koniec słonecznej wiosny? IMGW ostrzega. Tu mogą pojawić się burze
Michael Wolff pozywa Melanię Trump. W tle spór o wypowiedzi dotyczące Epsteina
Michael Wolff pozywa Melanię Trump. W tle spór o wypowiedzi dotyczące Epsteina
Myśleli, że to tylko liście. Ale finał. Aż pokazał nagranie
Myśleli, że to tylko liście. Ale finał. Aż pokazał nagranie
Zdarza się im nawet kanibalizm. Wiewiórki mają swoją mroczną stronę
Zdarza się im nawet kanibalizm. Wiewiórki mają swoją mroczną stronę
"Nie staniemy się ukraińską kolonią". Wielki marsz na Węgrzech
"Nie staniemy się ukraińską kolonią". Wielki marsz na Węgrzech
Wjechał z Niemiec do Polski. Po chwili go zawrócili. Oto powód
Wjechał z Niemiec do Polski. Po chwili go zawrócili. Oto powód