Niemcy zastąpią Arabów? Obawy w Zakopanem. Szukają rozwiązań

W związku z wybuchem wojny na Bliskim Wschodzie rosną obawy, że latem w Zakopanem będzie mniej turystów z krajów arabskich. "Tygodnik Podhalański" donosi, jakie pomysły pojawiają się w związku z możliwym spadkiem liczby gości.

Arabowie nie przyjadą do Zakopanego? Branża szuka rozwiązańArabowie nie przyjadą do Zakopanego? Branża szuka rozwiązań
Źródło zdjęć: © Getty Images | Artur Widak
Rafał Strzelec

Na Bliskim Wschodzie trwa wojna, która rozlewa się na wszystkie państwa Zatoki Perskiej. Tymczasem to właśnie Arabowie wiedli prym, jeśli chodzi o zagranicznych gości w Zakopanem. Na Podhalu są nawet ośrodki, gdzie przybysze z tego regionu stanowili nawet 80-90 proc. przyjezdnych.

"Tygodnik Podhalański" podaje, że rośnie niepewność co do przyjazdu turystów z krajów arabskich do stolicy Tatr. Powodem są głównie zmiany kursu walut, drogie paliwo, ale także rosnące ceny biletów lotniczych. Wciąż też nie wiadomo, kiedy ustaną działania militarne, które stanowią zagrożenie dla ruchu lotniczego, przez co loty są odwoływane. Przypomnijmy, że Iran atakuje państwa Zatoki Perskiej w odwecie za działania Izraela i USA. Wojna trwa od 28 lutego i na razie jej końca nie widać.

Beata Czerska, prowadząca profil Zakopane in Arabic, zwraca uwagę, że na ten moment trudno wyrokować, co stanie się latem. - Po pierwszym szoku kraje arabskie prowadzą bardzo wyważone działania, aby przywrócić stan funkcjonowania lotnictwa, mimo ataków dronami na cele militarne. Lotniska są tymczasowo zamykane, ale potem loty są przywracane - zauważa rozmówczyni "TP". Jak dodaje, Ukraińcy także podróżują mimo trwającej w ich kraju wojny.

Niemcy zamiast Arabów w Zakopanem?

Łukasz Filipowicz, burmistrz Zakopanego wskazuje, że wojna zawsze wywołuje lęk przed podróżą. Jako przykład wskazuje na Francuzów, którzy mniej chętnie przyjeżdżają do stolicy Tatr, od kiedy za naszą wschodnią granicą trwa wojna.

To można zaobserwować w statystykach, jakie publikuje Małopolska Organizacja Turystyczna wraz z Polską Organizacją Turystyczną. Od wybuchu wojny w Ukrainie mamy mniej gości z Francji. Trudno przewidzieć, co się jeszcze może wydarzyć na Bliskim Wschodzie do czerwca. Dlatego też niełatwo wyrokować, czy turystów z krajów arabskich będzie tyle samo, czy przyjedzie ich mniej niż zwykle - mówi burmistrz w rozmowie z "Tygodnikiem Podhalańskim".

Przedstawiciele biur podróży przyznają, że w ich przypadku głównym problemem jest mniej stabilny kurs walut i wzrost cen paliwa. Ceny wycieczek, także tych lokalnych bądź do sąsiednich państw, rosną. - Na pewno, jeśli ta sytuacja z wojną się przedłuży, odczujemy to w liczbie odwiedzających - mówi przedstawiciel jednego z lokalnych biur.

Agata Wojtowicz, prezes Tatrzańskiej Izby Gospodarczej uważa, że jeśli wojna nie skończy się szybko, wiele miejsc w zakopiańskich hotelach i pensjonatach może być pustych. - Turyści z Bliskiego Wschodu zapełniali miejsca noclegowe już wiosną, a latem mieliśmy ich praktycznie wszędzie. Znam obiekty, które wypełniały się gośćmi z krajów arabskich w 80, a nawet okresowo w 95 procentach - przyznaje rozmówczyni "TP".

Jej zdaniem należy zmienić ofertę i poszukać turystów w Polsce, ale także w krajach europejskich. - Przecież turyści z Niemiec, Francji czy Włoch, którzy do tej pory wybierali kierunki arabskie, mogą zdecydować się na spędzenie bezpiecznych wakacji w Polsce, na Podhalu, w Zakopanem. Naszym wielkim atutem jest właśnie bezpieczeństwo pobytu - uważa Wojtowicz.

Wybrane dla Ciebie
Wyniki Lotto 04.04.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 04.04.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
"Kultura kierowcy, człowieku". Nagranie z Ostrowa Wielkopolskiego niesie się w sieci
"Kultura kierowcy, człowieku". Nagranie z Ostrowa Wielkopolskiego niesie się w sieci
Z plebanii zniknęło 100 tys. zł. "Może złodziej się opamięta"
Z plebanii zniknęło 100 tys. zł. "Może złodziej się opamięta"
Takie podpisy odkryto w miejscu Ostatniej Wieczerzy. Były na ścianach
Takie podpisy odkryto w miejscu Ostatniej Wieczerzy. Były na ścianach
Tymczasem na Węgrzech. Orbán gotował szynkę, Magyar pokazał kiełbaskę
Tymczasem na Węgrzech. Orbán gotował szynkę, Magyar pokazał kiełbaskę
Szukali go od piątku. Lawina porwała narciarza ze Słowacji
Szukali go od piątku. Lawina porwała narciarza ze Słowacji
Święconki 212 m pod ziemią. Tak wyglądały w kopalni soli w Bochni
Święconki 212 m pod ziemią. Tak wyglądały w kopalni soli w Bochni
Odkryła oszustwo przed wyborami na Węgrzech? "Nie mogę uwierzyć"
Odkryła oszustwo przed wyborami na Węgrzech? "Nie mogę uwierzyć"
Czerwony alert w Norwegii. Służby apelują o pozostanie w domach.
Czerwony alert w Norwegii. Służby apelują o pozostanie w domach.
Koniec poszukiwań 56-latki z Łodzi. Policja potwierdza
Koniec poszukiwań 56-latki z Łodzi. Policja potwierdza
Jak malowane. Leśnicy pokazali zdjęcie ptasich "pisanek"
Jak malowane. Leśnicy pokazali zdjęcie ptasich "pisanek"
Odnaleźli ją po 32 latach. Zaskakujące rozwiązanie sprawy
Odnaleźli ją po 32 latach. Zaskakujące rozwiązanie sprawy