Niemiecki minister szczerze o Putinie. "Przestanie dopiero wtedy"

Johann Wadephul, szef niemieckiego MSZ, przyznał, że nie stara się już zrozumieć działań Putina. - On przestanie dopiero wtedy, gdy zda sobie sprawę, że jego plan nie działa - powiedział w rozmowie z tygodnikiem "Die Zeit". Wadephul wyraził także ostrożność w kwestii przekazania Ukrainie pocisków Taurus.

Niemiecki minister o Putinie: "Przestałem próbować zrozumieć"Niemiecki minister o Putinie: "Przestałem próbować zrozumieć"
Źródło zdjęć: © Anadolu via Getty Images, Wikimedia Commons
Danuta Pałęga

Najważniejsze informacje

  • Johann Wadephul nie próbuje już zrozumieć działań Putina.
  • Niemcy ostrożnie podchodzą do przekazania Ukrainie pocisków Taurus.
  • Minister wyraził obawy o odwrócenie uwagi od Ukrainy przez sytuację na Bliskim Wschodzie.

Niemiecka ostrożność wobec Ukrainy

Johann Wadephul, szef niemieckiego MSZ, w rozmowie z "Die Zeit" przyznał, że przestał próbować zrozumieć logikę działań Władimira Putina.

Przestałem próbować zrozumieć rzekomą logikę stojącą za atakami Putina. On przestanie dopiero wtedy, gdy zda sobie sprawę, że jego plan nie działa" - powiedział Wadephul tygodnikowi.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Wojna w Ukrainie a bezpieczeństwo Polski w Unii. "Trzeba dokonać wyboru"

Pociski Taurus dla Ukrainy

Wadephul odniósł się również do kwestii przekazania Ukrainie pocisków dalekiego zasięgu Taurus. Minister zaznaczył, że podchodzi do tego tematu z ostrożnością, wskazując na techniczne trudności związane z ich obsługą przez Ukrainę.

To po prostu nie jest system prosty pod względem technicznym, którym Ukraina mogłaby dysponować "od ręki" - wyjaśnił.

Minister zauważył, że wyposażenie Ukrainy w nowe systemy obrony to nie tylko kwestia finansowa, ale przede wszystkim problem dostępności i produkcji tych systemów. Podkreślił, że to wyzwanie wymaga międzynarodowej uwagi.

Ryzyko odwrócenia uwagi

Wadephul wyraził obawy, że napięcia na Bliskim Wschodzie mogą odwrócić uwagę społeczności międzynarodowej od sytuacji na Ukrainie.

Faktem jest, że ta wojna w Europie, ta wojna przeciwko naszym europejskim wartościom, jest największym wyzwaniem, przed którym stoimy w polityce zagranicznej. A zwrócenie na to uwagi opinii publicznej nie jest łatwe - mówił.
Wybrane dla Ciebie
Wyniki Lotto 11.04.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 11.04.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Tajemnica Jacka Magiery wyszła na jaw po śmierci. Wszystko przez babcię
Tajemnica Jacka Magiery wyszła na jaw po śmierci. Wszystko przez babcię
Zaskakujące odkrycie. Natrafili na tunel. Tutaj ukryto złoty pociąg?
Zaskakujące odkrycie. Natrafili na tunel. Tutaj ukryto złoty pociąg?
Zgrzyt z logo Zamku Królewskiego. Kataryniarz zażartował, że to kebab
Zgrzyt z logo Zamku Królewskiego. Kataryniarz zażartował, że to kebab
Gorąco na Węgrzech. Magyar atakuje Orbana. Padły ostre słowa
Gorąco na Węgrzech. Magyar atakuje Orbana. Padły ostre słowa
Turcy się rozpływają. Wskazali jedno miejsce w Polsce. "Zapiera dech"
Turcy się rozpływają. Wskazali jedno miejsce w Polsce. "Zapiera dech"
Szukali jej od grudnia. To ostatnie zdjęcie Władysławy. Tragiczny finał
Szukali jej od grudnia. To ostatnie zdjęcie Władysławy. Tragiczny finał
Jacek Magiera nie żyje. Pierwsze ustalenia śledczych
Jacek Magiera nie żyje. Pierwsze ustalenia śledczych
Alarm w Brukseli. Nadchodzi moment bez powrotu. Stawka jest ogromna
Alarm w Brukseli. Nadchodzi moment bez powrotu. Stawka jest ogromna
Polska w kleszczach chłodu. W nocy przymrozki
Polska w kleszczach chłodu. W nocy przymrozki
Wybory na Węgrzech. Trump się nie kryje. Orban zachwycony. "Dziękuję!"
Wybory na Węgrzech. Trump się nie kryje. Orban zachwycony. "Dziękuję!"
Zakopali Mercedesa wartego 600 tys. zł. Taki mieli powód
Zakopali Mercedesa wartego 600 tys. zł. Taki mieli powód
Wyłączono komentarze
Sekcja komentarzy coraz częściej staje się celem farm trolli. Dlatego, w poczuciu odpowiedzialności za ochronę przed dezinformacją, zdecydowaliśmy się wyłączyć możliwość komentowania pod tym artykułem.
Redakcja serwisu o2