o2-logo
Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
  • Quizy
Wróć na
Anna Piątkowska-Borek
|

Nieoficjalnie: Janusz Kowalski do dymisji. Sasin stracił cierpliwość

27
Podziel się

Janusz Kowalski, wiceszef resortu aktywów państwowych w każdej chwili może stracić swoje stanowisko. Jak donosi PAP, decyzje w tej sprawie miały już zostać podjęte.

Nieoficjalnie: Janusz Kowalski do dymisji. Sasin stracił cierpliwość
Janusz Kowalski (gov.pl)
bDJtPxfp

Janusz Kowalski może stracić stanowisko

Jak poinformował PAP, Janusz Kowalski, wiceszef Ministerstwa Aktywów Państwowych wkrótce straci obecnie zajmowane stanowisko. Jacek Sasin, szef resortu, miał podjąć już decyzję o odwołaniu Kowalskiego.

bDJtPxfr

Co jest powodem takiej decyzji? PAP dotarł do informacji, że chodzi głównie o ostatnie wypowiedzi Janusza Kowalskiego na temat budżetu UE i strategii negocjacyjnej polskiego rządu. Dodatkowo, jak przekazał informator PAP, deklaracja Kowalskiego, że nie zamierza się szczepić przeciw COVID-19, ostatecznie mogła przechylić szalę.

Wicepremier Jacek Sasin zdecydował, że Janusz Kowalski straci stanowisko wiceministra. Sasin wkrótce ma złożyć wniosek w tej sprawie - poinformowało PAP źródło w PiS.
bDJtPxfx

Kto zamiast Janusza Kowalskiego? Według nieoficjalnych informacji nowego wiceszefa Ministerstwa Aktywów Państwowych ma zaproponować Solidarna Polska.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
bDJtPxfS
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(27)
ak001
3 miesiące temu
A Sasin oddał w końcu te 70 baniek za karty do "zdalnego sterowania" wyborami, czy sądzi, że sprzedając je na makulaturę odzyska tą kasę?
jot
3 miesiące temu
Już dawno powinien wylecieć .I to z wilczym biletem.
Faaaz
3 miesiące temu
Dla tego Jarek i inni, kryptohomopederaści, tak nienawidzą kobiet, zarazem, tak histerycznie się ich bojąc. Kaczor, jakby mógł, to chciałby się "zemścić" na wszystkich kobietach świata, za to, że jego apodyktyczna, zaborcza mame Jadwiga trzymała go pod butem ponad sześćdziesiąt lat, a on do końca, bał się jej panicznie, służąc jej jak lokaj, a zarazem, dziko jej nienawidził. Nie tylko z tego powodu, drugim, bardzo ważnym było to, że nie był biologicznym synem Rajmunda, bo on był tylko jego i brata, ojczymem, zaś biologicznym ich ojcem był pułkownik Armii Czerwonej, stalinowski zbrodniarz, najdłużej panujący w Polsce, z woli Stalina, Beri i Sierowa, Prezes Najwyższego Sądu Wojskowego, w latach 1947-1954, czyli w najstraszniejszym okresie istnienia tej krwawej instytucji, niejaki Wilhelm Świątkowski, jedna z najbardziej ponurych postaci marionetkowych rządów naszego kraju w okresie stalinowskim, którego zresztą regularnie odwiedzali, jeżdżąc do niego na wakacje aż do końca lat 60-tych, gdy do władzy doszedł Chruszczow a stalinowscy zbrodniarze zostali przez niego skutecznie pousuwani ze wszystkich znaczących stanowisk w kraju rad.
bDJtPxfT
meskil
3 miesiące temu
uuuu.... jak sasin będzie wniosek składał, to Kowalski będzie wiceministrem dożywotnio....
Papciuk
3 miesiące temu
Jarosław Kaczyński studia ukończył w 1971 r. W książce „O dwóch takich... Alfabet braci Kaczyńskich" przyznaje, że dzięki protekcji męża przyjaciółki mamy (posła ZSL i wiceministra oświaty, czyli po prostu jej ówczesnego kochanka) został asystentem w resortowym Instytucie Polityki Naukowej i Szkolnictwa Wyższego. Ten "przyjaciel" - to był ówczesny KOCHANEK mame Jadwigi. Promotorem pracy doktorskiej Jarosława Kaczyńskiego był prof. Stanisław Ehrlich (1907-1997), osoba bardzo wtedy wpływowa i szanowana w środowisku prawniczym. Kaczyński pisał u Ehrlicha pracę magisterską, a później chodził na prowadzone przez niego nieformalne seminarium doktorskie w towarzystwie m.in. Macieja Łętowskiego, Bogusława Wołoszańskiego, Sławomira Popowskiego i Wojciecha Sadurskiego. Egzaminy doktorskie zdał z teorii państwa i prawa oraz filozofii marksistowskiej (oba na „bardzo dobrze"), a 8 grudnia 1976 r. obronił pracę doktorską „Rola ciał kolegialnych w kierowaniu szkołą wyższą". Recenzowali ją profesorowie: Ryszard Malinowski, Michał Pietrzak i Wiesław Skrzydło. Uzyskała pomyślne recenzje i wszyscy członkowie Rady Naukowej Instytutu Nauki o Państwie i Prawie na WPiA UW obecni na jej obronie opowiedzieli się za nadaniem magistrowi Kaczyńskiemu stopnia doktora nauk prawnych. Także prof. Stanisław Gebethner, który jednak zaznacza, że po tylu latach nic z tej obrony nie pamięta. Cytaty z Gomułki i Kliszki. Premier Kaczyński pytany przez „Fakt" o pracę doktorską brata, okraszoną odwołaniami do klasyków marksizmu-leninizmu, odpowiedział, że „w latach 70. w Polsce w każdej praktycznie pracy doktorskiej z dziedziny prawa gdzieś tam Marks czy Lenin był wspominany". Ale okazuje się, że tych klasyków nie ma w pracy doktorskiej Jarosława. Jest za to sporo odwołań do wypowiedzi przywódców i ideologów PRL: Gomułki, Bieruta, Cyrankiewicza, Kliszki, Sokorskiego, Werblana, Kąkola oraz do referatów na partyjne zjazdy i plena KC. Te konieczności, rodzaj obliga, wynikającego z wymogów warsztatu naukowego, dobrze zrozumie rówieśnik premiera, ale może już mieć z tym problem młody poseł PiS czy LPR. „Rok 1944 i 1945 zmienił całkowicie sytuację polityczną w Polsce - pisze Jarosław Kaczyński w rozdziale drugim, obejmującym lata 1944-1968. - Koncepcja powrotu do tak czy inaczej zmodyfikowanych stosunków przedwojennych okazała się zupełnie nierealna. Ster władzy uchwyciły siły polityczne, które w okresie międzywojennym nie miały nawet możliwości legalnego działania (KPP i inne grupy lewicy rewolucyjnej). (...) Także postawa środowiska naukowego ulegała pod naciskiem okoliczności przemianom. Omówienie wszystkich tych przemian, pociągnięć władz i reprezentantów nauki przekracza ramy tej pracy". Nie jest to ani pierwsze, ani ostatnie takie zastrzeżenie, umożliwiające autorowi trzymanie się głównego wątku pracy, a zarazem pozwalające uchylić się od politycznych ocen. I co, Romusiu, nadal chcesz umniejszać wielką i niezbywalną rolę w umacnianiu czerwonego terroru przez Jarosława Aleksandra Rajmundowicza Kaczyńskiego, synka stalinowskiego politruka, Rajmunda i siostrzeńca dwóch katów Narodu Polskiego, Wilhelma i Henryka Swiatkowskich?
Najnowsze komentarze (27)
ja1
3 miesiące temu
Obaj niech ida w cholere !!!(byle nie do zarzadów spółek skarbu państwa)
tera
3 miesiące temu
Siebie warci.
Jacek
3 miesiące temu
bardzo mądry i entelegentny , zwolni bardzo mądrego i entelegentnego
????
3 miesiące temu
Nie wyleci. Tak pan Ziobro powiedział. Zobaczymy kto wygra tą batalię. Stawiam na Ziobro
ddd
3 miesiące temu
Ktoś tu powinien zmienić nazwę partii na miękiszonki.
staruszek
3 miesiące temu
Uważam, że ta decyzja Pana Sasina jest, i na miejscu, i w odpowiednim czasie. Oby była skuteczna , nie tylko wobec Kowalskiego.
Polak od XVw
3 miesiące temu
Panie Kołolsky została tylko śmierć, Pan jako człowiek wyjątkowego patriotyzmu powinien wiedzieć czym cechuje sie prawdziwy HONOR
pzt
3 miesiące temu
To jeszcze żyje? Miał umrzeć za Polskę. Weto albo śmierć. Górnolotne hasło zobowiązuje.
bDJtPxfL
Czako
3 miesiące temu
Nareszcie. Czasami zdarza się w PIS-ie podjąć rozsądne decyzje.
Agata
3 miesiące temu
Jak Sasin złoży wniosek, to Kowalski jeszcze długo na tym stanowisku posiedzi :)
Sidematic
3 miesiące temu
No tak, nie wolno mówić że się nie chce szczepionki :-)
Nikt
3 miesiące temu
To nie Kowalski tylko Rick Grimes z Walking Dead i wie chłop co mówi!!!! :)
xxx
3 miesiące temu
"Veto albo śmierć" Nikt głupszego hasła nie mógł wymyśleć p. Kowalski. Chyba, że Rokita
AAAAAAA
3 miesiące temu
A kiedy ludzie stracą cierpliwość do PIS.
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić