Niepokój w Chinach. Ludzie ograniczają jedzenie. Boją się koronawirusa

W Chinach wykryto kolejne przypadki koronawirusa. Osoby te mogły się zakazić od mrożonek. Przypadki dotyczą sklepu spożywczego w mieście Shenzhen. Państwowe media informują, że mieszkańcy Chin są coraz bardziej zaniepokojeni. Niektórzy ograniczają spożywanie owoców morza.

Niepokój w Chinach
Źródło zdjęć: © Getty Images | Edwin Remsberg, VWPics

Kolejne przypadki zakażeń koronawirusem w Chinach. Tym razem zarejestrowano je w sklepie spożywczym w Shenzhen. Chińczycy spekulują, czy mogło to mieć związek ze stycznością zakażonych osób z mrożoną żywnością. Zakażeni zostali trzej pracownicy jednej z placówek. Rozprzestrzenili oni wirusa do swoich domów i zarazili swoje rodziny. Wszystkie 21 sklepów sieci Freshippo w Shenzhen zostały zamknięte.

Ograniczyłam ilość spożywanego mrożonego mięsa, zwłaszcza owoców morza, po tym, jak zarazili się ludzie, którzy mieli kontakt z taką żywnością - powiedziała jedna z mieszkanek Shenzhen, cytowana przez "Global Times".

Kilka dni temu informowaliśmy o zakażonym mięsie w Chinach. Mrożone skrzydełka z kurczaka z Brazylii miały koronawirusa. Wirusolodzy ostrzegają, że koronawirus może utrzymywać się w mrożonkach bardzo długo z powodu niskiej temperatury.

Koronawirus w Chinach

Chiny są państwem, w którym rozpoczęła się pandemia koronawirusa. Chińczycy przechodzą teraz przez trzecią falę zakażeń koronawirusem. Jak dotąd w Chinach koronawirusem zakaziło się około 85 tysięcy osób, z czego ponad 4,5 tysiąca zmarło.

Tłumy na plażach. Beztroska trwa w najlepsze. "Nie zauważyliśmy wirusa"

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie