Aleksander Sławiński| 
aktualizacja 

Druga fala koronawirusa w USA. Padł kolejny rekord

185

Po chwilowej poprawie Stany Zjednoczone zmagają się z kolejną, jeszcze potężniejszą falą zachorowań na koronawirusa. W czwartek padł kolejny rekord dziennej liczby infekcji. Liczba ofiar znów zbliża się do tysiąca na dobę.

Druga fala koronawirusa w USA. Padł kolejny rekord
Koronawirus zaczyna szaleć w kolejnych stanach, które dotychczas unikały najgorszych skutków pandemii. (Getty Images, Michael Ciaglo)

Na terenie Stanów Zjednoczonych odnotowano w czwatek rekordową liczbę zakażeń wirusem SARS-CoV-2. W ciągu jednej doby zainfekowanych zostało ponad 77 tysiecy osób. Dotychczas rekord wynosił około 72 tysiące i padł tydzień wcześniej.

Według agencji Reutera, w ostatnim czasie szczytowa faza pandemii zapanowała w 40 spośród 50 stanów kraju. Nowymi epicentrami choroby stały się m.in. Arizona, Teksas, Floryda i Kalifornia. Wraca znana z kwietnia i maja sytuacja, gdy z braku miejsca w kostnicach niektóre stany muszą radzić sobie, wynajmując ciężarówki-chłodnie od prywatnych firm.

Znaczna poprawa nastąpiła natomiast w stanach Nowy Jork i New Jersey, które przez długi czas były najbardziej dotknięte koronawirusem. W ostatnich dniach spada tam zarówno liczba zakażeń, jak i ofiar.

Dzienna liczba nowych przypadków wynosi w Stanach średnio około 60 tysięcy. To znacznie więcej niż w najgorszym czasie epidemii w kwietniu, gdy rekordowo było ich 39 tysięcy. Jednocześnie spada liczba ofiar śmiertelnych, która nie przekracza dziennie tysiąca, przy ponad 2700 w kwietniowym apogeum.

Czytaj także:

Druga fala koronawirusa w USA i na świecie

Czwartkowa liczba potwierdzonych ofiar epidemii wyniosła 969. Jest to najwięcej od początków czerwca. Gwałtownie rośnie liczba przypadków śmiertelnych m.in. na Florydzie i w Karolinie Południowej.

Kolejne stany, np. Kolorado i Arkansas, wprowadzają też nakaz noszenia maseczek w miejscach publicznych. Z kolei w poniedziałek, gubernator Kalifornii, Gavin Newsom, zarządził zawieszenie działalności m.in. restauracji, barów, kin czy muzeów.

W Stanach Zjednoczonych odnotowano już blisko 3,7 miliona zakażeń COVID-19, z czego ponad 141 tysięcy zakończyło się tragicznie. Według epidemiologów z Uniwersytetu Waszyngtońskiego, jeżeli kraj nie przedsięweźmie zdecydowanych kroków i nie przywróci obostrzeń, to do listopada liczba zmarłych przekroczy 220 tysięcy.

Kolejne rekordy padły również dla Brazylii i Indii. W pierwszym z tych krajów liczba przypadków przekroczyła w czwartek dwa 2 miliony, w drugim milion. Na całym świecie potwierdzono już niemal 14 milionów zarażeń koronawirusem. Pandemia pochłonęła życie co najmniej 593 tysięcy osób.

Zobacz także: ProteGO Safe: innowacyjny sposób na walkę z następstwami COVID-19

Oceń jakość naszego artykułu:

Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Zobacz także:
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić