Nietypowe śledztwo w Puszczy Solskiej. Wynik zaskakuje

Badacze odtworzyli historię torfowiska Wielkie Bagno w Puszczy Solskiej i ustalili, że dawny ols z olszą czarną ustąpił tam borowi sosnowemu. Według PAP przemianę z ostatnich 300 lat napędzały zmiany w krajobrazie, za które w dużej części odpowiadał człowiek.

Puszcza SolskaPuszcza Solska
Źródło zdjęć: © Getty Images
Anna Wajs-Wiejacka

Najważniejsze informacje

  • Naukowcy ustalili, że przez ponad 1700 lat w badanym miejscu dominował podmokły las z olszą czarną.
  • W ostatnich stuleciach teren stopniowo przekształcił się w bór bagienny z przewagą sosny.
  • Badanie łączyło dane przyrodnicze, klimatyczne i historyczne z obszaru Puszczy Solskiej.

Zespół dr inż. Ewy Zin z Instytutu Badawczego Leśnictwa przeanalizował historię 250-hektarowego torfowiska Wielkie Bagno. Jak podaje PAP, naukowcy połączyli dane z rdzenia torfowiska, słojów żywych drzew, archiwalnych map i ok. 200-letnich instrumentalnych danych meteorologicznych, by odtworzyć zmiany przyrody i warunków wodnych w tym fragmencie Puszczy Solskiej. Dzisiejszy bór bagienny z sosną nie był tam jednak stanem trwałym.

Z naszych badań wynika, że dawniej w sercu Puszczy Solskiej bardzo długo - ponad 1700 lat - istniał podmokły las, zdominowany przez zupełnie inny gatunek drzewa – przez olszę czarną. Tzw. ols charakteryzuje się ciągłymi zmianami poziomu wody i dominacją olszy czarnej. Tam nie ma dużej akumulacji torfu – wyjaśnia w rozmowie z PAP dr Zin.

Ewakuowano 10 tys. osób. "Nigdy nie widzieliśmy niczego na taką skalę"

Co zmieniło torfowisko Wielkie Bagno?

Według dr Zin wzrost osadnictwa przyniósł odlesienia i większe zapotrzebowanie na surowce leśne, takie jak węgiel drzewny, smoła, popiół czy potaż (zanieczyszczona postać węglanu potasu). Otwarty teren sprzyjał gatunkom światłożądnym, w tym sośnie, a później leśnictwo nastawione na produkcję dodatkowo promowało drzewa iglaste. Do tego doszły rowy melioracyjne i pożary towarzyszące działalności człowieka.

Środowisko to nie są statyczne obrazki, które możemy powiesić na ścianie z przekonaniem, że dany obszar zawsze wyglądał tak a tak. Taka percepcja przyrody jest często mylna. Czasem chcielibyśmy chronić to, co jest teraz, sądząc, że to krajobraz naturalny. A okazuje się, że nawet 100 lat temu było inaczej, 300 lat temu jeszcze inaczej, a 5000 lat temu – całkiem odmiennie. Mówi się, że puszcza to coś stabilnego, niezmiennego, a to wszystko dynamiczny proces. Las jest procesem, a nie stanem danym raz na zawsze - podkreśliła badaczka w rozmowie z PAP.

Pożary i przyszłość rezerwatu

Badania pokazały też, że majowy pożar w Puszczy Solskiej, największy w Polsce od ponad 30 lat, nie był pierwszym takim epizodem na tym obszarze. – Nasze badania pokazują, że pożary wiele razy nawiedzały Puszczę Solską i były mocno powiązane z całą dynamiką ekosystemu. Ogień występuje u nas od tysięcy lat i wpływa na wiele procesów przyrodniczych, niezależnie od tego, czy wywołał go człowiek, czy piorun – skomentowała dr Zin. Jak dodała, ogień od tysięcy lat wpływa tam na procesy przyrodnicze, niezależnie od źródła.

Dziś Wielkie Bagno jest rezerwatem przyrody, ale pytanie o cel ochrony pozostaje otwarte. Dr Zin zaznaczyła, że nie zawsze da się odtworzyć dawny stan, więc czasem warto obserwować i chronić sam proces zmian. Równocześnie trzeba łagodzić skutki starych melioracji, choć takie działania oznaczają kompromisy z właścicielami sąsiednich gruntów. Wyniki opisano w czasopiśmie "Biogeosciences".

Wybrane dla Ciebie