Niezwykłe zjawisko nad Hawajami. "Niebieskie spirale" oznaczają jedno

Japoński teleskop zauważył w niebie nietypowy ślad w kształcie spirali. Okazuje się, że w taki sposób rakieta Falcon Heavy firmy SpaceX emituje niewykorzystane paliwo. Podobne zjawisko, ale w innych kształtach zaobserwowano m.in. w Nowej Zelandii i nad wybrzeżem Florydy.

Niezwykłe zjawisko w niebie nad HawajamiNiezwykłe zjawisko w niebie nad Hawajami
Źródło zdjęć: © Twitter

Niezwykłe zjawisko zarejestrował teleskop japońskiej firmy Subaru z Narodowego Obserwatorium Astronomicznego Japonii. Stało się to tuż po wystrzeleniu rakiety SpaceX Falcon 9 z amerykańskiego portu kosmicznego na Przylądku Canaveral na Florydzie, a spirale w niebie pojawiły się nad stanem Hawaje.

Niezwykłe zjawisko w niebie

Jak opisuje naukowiec Scott Tilly, cytowany przez portal Space.com, pozycja spirali na niebie jest prawie dokładnie taka, jak miejsce, w którym ma znajdować się rakieta Falcon 9 kilka minut po wystrzeleniu.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Podbój kosmosu. Dr Tomasz Rożek jednoznacznie o Rosji

Spirala najprawdopodobniej pojawia się w niebie wtedy, kiedy rakieta emituje niewykorzystane paliwo. Eksperci podkreślają, że taki widok w niebie nie jest pierwszym przypadkiem po wystrzeleniu rakiety firmy SpaceX.

Wcześniej podobne zjawisko obserwowano w Nowej Zelandii. Naukowcy w artykule zwracają też uwagę, Falcon 9 pozostawia po starcie nie tylko spirale, ale także inne wzory, na przykład "kosmiczne meduzy" obserwowane na niebie przed świtem nad wybrzeżem Florydy.

Start Falcon Heavy

Amerykańska firma kosmiczna SpaceX, założona przez Elona Muska, wystrzeliła w niedzielę rakietę Falcon Heavy w piątej misji kosmicznej nazwanej USSF-67, m.in. z dwoma wojskowymi systemami satelitarnymi.

Start Falcon Heavy, uważanej za najpotężniejszą rakietę operacyjną na świecie, nastąpił z Centrum Kosmicznego im. Kennedy’ego na Florydzie w niedzielę późnym popołudniem czasu miejscowego. W skład ładunku wchodziły dwa wojskowe systemy: SATCOM - satelita przekaźnikowy, który zwiększa zdolności komunikacyjne sił zbrojnych oraz ESPA dostarczający m.in. danych dla sił kosmicznych USA.

Kolejny start w ciągu kilku miesięcy

Rakieta wyniosła również w przestrzeń powietrzną prototypowe systemy wykorzystywane do bezpiecznej komunikacji kosmos-ziemia. - To złożona misja (…) i dlatego jesteśmy tak entuzjastycznie nastawieni do nadchodzącego startu naszego drugiego Falcona Heavy w ciągu zaledwie kilku miesięcy - powiedział przed startem rakiety Stephen Purdy, dyrektor wykonawczy programu dowództwa systemów kosmicznych.

Niedzielny start Falcona Heavy był drugim w ostatnich trzech miesiącach po wcześniejszej trzyletniej przerwie. 1 listopada wystrzelono rakietę w misji USSF-44, rozmieszczając na orbicie mikrosatelity dla amerykańskiego wojska. W tym roku SpaceX planuje jeszcze cztery starty Falcon Heavy.

Wybrane dla Ciebie