Nowe nagranie z Brazylii. Instruktor skakał z mostu z dzieckiem
W Brazylii po śmierci 21-letniej Marii Eduardy Rodrigues de Freitas podczas skoku na bungee prokuratura postawiła zarzuty trzem instruktorom. W tle sprawy krąży nagranie, na którym jeden z nich wykonuje ryzykowny skok z małym dzieckiem - podaje "O Globo".
W sprawie śmiertelnego wypadku podczas skoku na bungee w pobliżu São Paulo oskarżono trzech instruktorów. Według informacji brazylijskiego dziennika "O Globo", 21-letnia Maria Eduarda Rodrigues de Freitas została zrzucona z mostu z wysokości 40 metrów, ponieważ przed skokiem nie podpięto jej liny bungee.
"O Globo" podaje, że zarzuty zabójstwa usłyszeli: Luis Felipe Feliciano Egoroff (32 lata), Vitor de Freitas Goncalves (27 lat) i Maicon Fernandes Cintra (42 lata). Śledczy mają wyjaśniać, jak mogło dojść do pominięcia podstawowego zabezpieczenia i kto odpowiadał za poszczególne elementy przygotowania do skoku.
W tle sprawy pojawiło się też starsze wideo z 2023 r., które - jak opisują media - pokazuje 32-latka podczas skoku z dzieckiem. Na nagraniu chłopiec trzyma się jego szyi, a instruktor, trzymając linę jedną ręką, rozpędza się i zbiega z krawędzi mostu. Mężczyzna zamieścił je na Instagramie. Obecnie jest krytykowane przez Brazylijczyków. 32-latek nie usunął konta w sieci.
Egoroff miał wcześniej publikować w internecie materiały z ryzykownymi popisami bungee na nieczynnej już linii kolejowej. W innych nagraniach i zdjęciach - według opisu w artykule - widać go m.in. na bardzo wąskiej górskiej półce oraz podczas skoków z elementów konstrukcji mostu - podaje "O Globo".
Gdy stało się jasne, że doszło do wypadku, dwóch instruktorów miało uciec z miejsca zdarzenia. Podejrzanych ostatecznie namierzono przy użyciu wojskowego śmigłowca. Obecnie wszyscy trzej zasłaniają się niepamięcią.
Obrońca instruktorów miał podkreślać, że wszyscy trzej mieli doświadczenie w tej działalności i przez lata pracy nie doszło wcześniej do wypadku śmiertelnego.