Nurkowie chcieli oglądać rekiny. Jeden wykrwawił się na ich oczach

Rekiny cały czas budzą ogromne zainteresowanie wśród turystów. Nurkowanie w metalowej klatce to popularny sposób na oglądanie z bliska tych "bestii". Jakiś czas temu media obiegło jednak nagranie z jednej z nieudanych podmorskich eskapad. Kamera nagrała rekina, który śmiertelnie zranił się o jeden z metalowych prętów klatki. Nurkowie z przerażeniem obserwowali, jak zwierzę wykrwawia się na ich oczach.

Żarłacz biały zaklinował się o jeden z prętów metalowej klatkiŻarłacz biały zaklinował się o jeden z prętów metalowej klatki
Źródło zdjęć: © Twitter

Dramatyczne sceny rozegrały się u wybrzeży meksykańskiej wyspy Gwadelupa. Nagranie ukazujące całe zajście opublikował w mediach społecznościowych ekolog Arturo Islas Allende. Na filmie widać, jak rekin, który zranił się o pręt klatki, próbuje wydostać się i odpłynąć.

Rekin zaatakował klatkę z nurkiem. Gigant wykrwawił się na oczach ludzi

Na filmie widać, jak żarłacz biały walczy z klatką przez blisko 25 min. W końcu jednak wykrwawia się i opada bez życia na dno oceanu.

Tuż po zdarzeniu głos zabrał właściciel statku, którym płynęli nurkowie. Podkreślił, że od samego początku rekin zachowywał się agresywnie.

Zaatakował jedną z klatek używanych przez naszą firmę do nurkowania na Gwadelupie – zaznaczył mężczyzna.

Głos w sprawie zabrało także odpowiedzialne za nurkowanie przedsiębiorstwo Nautilus Dive Adventures. Zauważono, że klatki dla nurków są zgodne z krajowymi przepisami.

W październiku 2019 roku żarłacz biały zaczął atakować naszą klatkę na Gwadelupie. Byliśmy przerażeni incydentem i baliśmy się o życie naszych klientów. Jesteśmy także zasmuceni sytuacją z rekinem. Co roku organizujemy ok. 50 tys. wycieczek, zajmujemy się tym od 2003 roku. Nigdy wcześniej z czymś takim się nie spotkaliśmy – podkreślono w oświadczeniu.

Za sprawą internautów, nagranie sprzed blisko 3 lat ponownie ujrzało światło dzienne. Widać na nim, jak rekin szamocze się, próbując wydostać z potrzasku. Po drugiej stronie klatki stoją przerażeni nurkowie.

Nurkowanie w klatkach. Nowa Zelandia zakazała tego procederu

Nurkowanie w klatkach budzi kontrowersje wśród ekologów i miłośników przyrody. W 2018 roku Nowa Zelandia całkowicie zakazała takiego procederu. Argumentowano, że klatki, których jedyną funkcją jest spełnianie zachcianek turystów, mogą powodować zagrożenie dla rekinów.

Pomimo swojej reputacji krwiożerczych drapieżników, żarłacze białe są niezbędne dla ekosystemu morskiego. Z powodu polowań, ich liczba stale maleje. WWF ocenia, że mogą w najbliższym czasie trafić na listę gatunków zagrożonych wyginięciem.

Obejrzyj także: Rekin podpłynął niebezpiecznie blisko. Przypadkowe nagranie z USA

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Krzyżówka dla znawców sztuki. Tylko mistrz odkryje wszystkie hasła
Krzyżówka dla znawców sztuki. Tylko mistrz odkryje wszystkie hasła
Pokazali jak wygląda dworzec kolejowy w Mławie. "Nie było widać schodów"
Pokazali jak wygląda dworzec kolejowy w Mławie. "Nie było widać schodów"
Pamiętasz "Janosika"? Sprawdź się w krzyżówce z kultowego serialu
Pamiętasz "Janosika"? Sprawdź się w krzyżówce z kultowego serialu
Chiny ostrzegają ws. Tajwanu? Eksperci obalają mit
Chiny ostrzegają ws. Tajwanu? Eksperci obalają mit
Przymusowe lądowanie w Krakowie. Świadkowie mówią, co robiła 45-latka
Przymusowe lądowanie w Krakowie. Świadkowie mówią, co robiła 45-latka
7,95 zł za sztukę. Produkt z Action przyda się w każdym domu
7,95 zł za sztukę. Produkt z Action przyda się w każdym domu
Niemcy podali stawkę. I jeszcze taki dopisek. Polacy się rzucili
Niemcy podali stawkę. I jeszcze taki dopisek. Polacy się rzucili
Melania Trump wściekła na modelki. Chodzi o jej syna
Melania Trump wściekła na modelki. Chodzi o jej syna
Generał tłumaczy, jak powstrzymać Putina. Mówi, co ma zrobić Ukraina i Europa
Generał tłumaczy, jak powstrzymać Putina. Mówi, co ma zrobić Ukraina i Europa
Kim Dzong Un na uroczystościach z córką. Pierwsza taka wizyta
Kim Dzong Un na uroczystościach z córką. Pierwsza taka wizyta
Zidentyfikowali pierwszą ofiarę pożaru w Szwajcarii. Miał tylko 17 lat
Zidentyfikowali pierwszą ofiarę pożaru w Szwajcarii. Miał tylko 17 lat
Od razu wyszli z auta. Rozejrzeli się i uciekli. Wiadomo, kto kierował
Od razu wyszli z auta. Rozejrzeli się i uciekli. Wiadomo, kto kierował