O 106 km/h za szybko. Videorejestrator przyłapał go na S5
40-letni kierowca z Poznania znacznie przekroczył prędkość, poruszając się drogą ekspresową S5. Jak informuje policja z Leszna, mężczyzna miał na liczniku 226 km/h - przekroczył prędkość o 106 km/h. Teraz za swój wyczyn stanie przed sądem.
Do zdarzenia doszło w miniony poniedziałek, 9 marca na drodze ekspresowej S5. 40-letni kierowca z Poznania znacznie przekroczył prędkość.
9 marca br. za kierownicą bmw siedział 40-letni mieszkaniec Poznania. Videorejestrator policyjnej grupy "Speed" zarejestrował prędkość z jaką poruszał się kierowca drogą ekspresową S5, w rejonie powiatu rawickiego - relacjonuje leszczyńska policja.
Mężczyzna poruszał się z prędkością 226 km/h, co oznacza, że jechał o 106 km/h za szybko. Kierowca stanie przed sądem.
Główna przyczyna śmiertelnych wypadków
"Nadmierna prędkość to główna przyczyna śmiertelnych wypadków drogowych. Odpowiada za blisko 40 proc. najpoważniejszych zdarzeń, w których giną ludzie" - informuje leszczyńska policja.
Droga hamowania rozpędzonego pojazdu znacznie się wydłuża, drastycznie zmniejsza się kontrola nad kierowanym pojazdem. Kierowca jadąc z dużą prędkością ma mniej czasu na dostrzeżenie niebezpieczeństwa na drodze i podjęcie decyzji, zawęża się też jego pole widzenia. Wzrost siły odśrodkowej na łukach i zakrętach prowadzi pojazd do wypchnięcia z drogi. Wraz z wzrastającą prędkością wzrasta energia kinetyczna, co potęguje zniszczenie pojazdów i obrażenia uczestników - przypomniano w komunikacie.
Niedawno w o2.pl opisywaliśmy szczegóły dotyczące procesu Sebastiana M, oskarżonego o spowodowanie śmiertelnego wypadku na A1. Z zeznań świadków, materiału dowodowego zebranego przez śledczych i opinii biegłych wynika, że 16 września 2023 roku mężczyzna jechał swoim BMW z prędkością 315 km/h. Uderzył w tył osobowej Kii. Zginęła wówczas trzyosobowa rodzina.