O psie, który uciekł ze schroniska. Pokazali, jak to zrobił

Tego w Miluszkowie - schronisku dla zwierząt w Pile (woj. wielkopolskie) jeszcze nie było. "Nikt z nas nie podejrzewał, że Bruno w ogóle wpadnie na taki pomysł" - podkreśla pracownica schroniska. Piesek Bruno, najwyraźniej znudzony podawaniem łapy, dał nogę ze schroniska. Po sprawdzeniu nagrań z monitoringu okazało się, że zwierzak samodzielnie otworzył okno.

Kombinował, kombinował i... wykombinował. Pomysłowy pies Bruno, po ok. 25 minutach mocowania się z klamką okienną, uciekł - z pomieszczenia i ze schroniska.

Bruno został przez nas zabezpieczony po ucieczce ze swojego drugiego domu. Znajdował się na "przyjęciówce", czyli miejscu, które jest odpowiednio zabezpieczone do przyjmowania nowych psów na okres kwarantanny - wyjaśnia pracownica schroniska.

Bruno z całą pewnością nie jest psem, który łatwo się poddaje.

W pewnym momencie udało mu się odchylić klamkę. Potem naskakiwał na okno, które w końcu się "odbiło" w jego stronę, dzięki czemu miał możliwość wyjścia - relacjonuje przedstawicielka Miluszkowa.

Kolejna ucieczka

Okazuje się, że Bruno jest psim recydywistą - z niejednego miejsca już uciekał. Poszukiwania zbiega trwają, ale pracownicy schroniska nie tracą nadziei na odnalezienie psiaka.

Źródło artykułu: o2pl

Więcej wideo
"Wybraliśmy wasz kraj". Polska hubem dla całej Europy"Wybraliśmy wasz kraj". Polska hubem dla całej Europy
Nowaja Gazieta znika z Rosji. Władze nasiliły presjęNowaja Gazieta znika z Rosji. Władze nasiliły presję
Ukradł buty za 449 zł. Przyszedł w nich na komendęUkradł buty za 449 zł. Przyszedł w nich na komendę
Żyją jak w XVIII wieku. Uderzyła w nich epidemiaŻyją jak w XVIII wieku. Uderzyła w nich epidemia
Halloween w Białym Domu. Tak bawiła się para prezydenckaHalloween w Białym Domu. Tak bawiła się para prezydencka
Rosjanin w rękach polskich służb. "Setki tysięcy plików"Rosjanin w rękach polskich służb. "Setki tysięcy plików"
Wybrane dla Ciebie