Najważniejsze informacje
- 5-latka wbiegła na przejście na czerwonym świetle w Bytomiu.
- Kierowca autobusu w ostatniej chwili zahamował.
- Jedna z pasażerek autobusu została ranna podczas nagłego hamowania.
Do niebezpiecznego zdarzenia doszło 22 września na ulicy Piłsudskiego w Bytomiu. Przedsiębiorstwo Komunikacji Metropolitalnej opublikowało na Facebooku nagranie, na którym widać, jak mała dziewczynka nagle wbiega na przejście dla pieszych mimo czerwonego światła. Sytuacja rozegrała się w ułamku sekundy.
Tylko błyskawiczna reakcja kierowcy autobusu zapobiegła poważnemu wypadkowi. Jak podkreślili pracownicy PKM, "gdyby hamowanie nastąpiło chwilę później, mogłoby dojść do tragedii".
WIDEOHit na Mierzei Wiślanej. Turyści codziennie czekają z telefonami
Bytomska policja w rozmowie z TVN24 przekazała, że 5-letnia dziewczynka była pod opieką mamy, gdy wbiegła na jezdnię przy czerwonym świetle. - Dziecko wystraszyło się i przewróciło na ulicę, ale na szczęście nic mu się nie stało - przekazała Paulina Gnietko.
Wskutek wymuszonego nagłego hamowania, jedna z pasażerek autobusu uderzyła w kasownik i wymagała pomocy medycznej. Na miejscu interweniowała policja oraz Zespół Ratownictwa Medycznego - poinformowało w mediach społecznościowych Przedsiębiorstwo Komunikacji Metropolitalnej.
PKM zaznacza, że takie sytuacje mogą zdarzyć się każdemu. Spółka apeluje do pasażerów, aby zawsze trzymali się uchwytów w autobusie i byli przygotowani na niespodziewane sytuacje. - Chwila nieuwagi może mieć poważne konsekwencje dla wszystkich uczestników ruchu - podkreślają pracownicy.
Dodatkowo przypomniano, że dzieci do 7. roku życia mogą korzystać z drogi publicznej wyłącznie pod opieką osoby, która ukończyła co najmniej 10 lat. Wyjątki stanowią jedynie strefy zamieszkania oraz drogi przeznaczone wyłącznie dla pieszych.