Obiecujące odkrycie naukowców. "Naturalny Ozempic" bez skutków ubocznych

Naukowcy ze Stanford Medicine (USA) zidentyfikowali naturalnie występującą w organizmie cząsteczkę - peptyd BRP, która w modelach zwierzęcych skutecznie ogranicza apetyt i sprzyja utracie tkanki tłuszczowej. Co więcej, nie wywołuje przy tym typowych działań niepożądanych obserwowanych przy stosowaniu leków typu Ozempic.

Naukowcy odkryli „naturalny Ozempic” bez skutków ubocznychNaukowcy odkryli „naturalny Ozempic” bez skutków ubocznych
Źródło zdjęć: © Getty Images | Yuliia Kokosha
Aneta Polak

Badania opisano w czasopiśmie "Nature". Odkrycia dokonano dzięki zastosowaniu narzędzi sztucznej inteligencji.

Jak wyjaśnia PAP, semaglutyd, czyli substancja czynna takich leków jak Ozempic czy Wegovy, działa poprzez naśladowanie hormonu GLP-1, który wpływa na regulację apetytu i poziomu cukru we krwi.

W związku z tym, że receptory dla semaglutydu występują nie tylko w mózgu, ale też w jelitach czy trzustce, jego działanie obejmuje różne narządy organizmu, a to z kolei wiąże się z częstymi działaniami niepożądanymi (m.in. nudnościami i spowolnieniem pracy przewodu pokarmowego).

Jednak nowo zidentyfikowany peptyd BRP działa inaczej, bo jego aktywność koncentruje się w obszarze mózgu odpowiedzialnym za kontrolę apetytu i metabolizmu. Jest więc potencjalnie bezpieczniejszy.

Obiecujące wyniki badań na zwierzętach

Testy laboratoryjne wykazały, że BRP znacznie zmniejsza apetyt u myszy i świń. Podawanie tego peptydu przed posiłkami skutkowało zmniejszeniem spożycia pokarmu nawet o połowę.

U otyłych myszy dwutygodniowa terapia prowadziła do znacznej redukcji masy ciała i poprawy parametrów metabolicznych. Co istotne, naukowcy nie zaobserwowali żadnych zmian w aktywności ruchowej zwierząt, spożyciu przez nie wody ani zachowań sugerujących dyskomfort czy zaburzenia pracy układu pokarmowego.

Ważnym odkryciem jest fakt, że BRP działa na zupełnie odrębnych szlakach biologicznych niż GLP-1 czy semaglutyd. Nie wpływa także na receptor leptyny, tzw. hormonu sytości.

Skuteczne leki na otyłość

Obecnie BRP jest w fazie badań przedklinicznych, a naukowcy zamierzają kontynuować prace. W przyszłości planują przeprowadzenie badań klinicznych z udziałem ludzi.

Jak podkreślają badacze, jest to istotny krok w kierunku opracowania nowych terapii dla osób zmagających się z otyłością. Obecnie stosowane leki, choć skuteczne, nie są pozbawione wad.

Naturalny peptyd BRP ma potencjał, aby stać się skuteczną i bezpieczną alternatywą w leczeniu otyłości.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Papież Leon XIV w Kamerunie: "Świat jest niszczony przez garstkę tyranów"
Papież Leon XIV w Kamerunie: "Świat jest niszczony przez garstkę tyranów"
Policja całodobowo strzeże kościoła. ABW pomija temat
Policja całodobowo strzeże kościoła. ABW pomija temat
Psi ratownik nie żyje. Dragon miał 6 lat. Przegrał walkę z chorobą
Psi ratownik nie żyje. Dragon miał 6 lat. Przegrał walkę z chorobą
Niemcy wrócą do energii atomowej? Tyle kosztowałoby uruchomienie reaktorów
Niemcy wrócą do energii atomowej? Tyle kosztowałoby uruchomienie reaktorów
Bartosz G. już po obserwacji. "Miał ogromny żal". Decyzja niedługo
Bartosz G. już po obserwacji. "Miał ogromny żal". Decyzja niedługo
"Zawód splamiony krwią". 3,5 tys. nauczycieli w Turcji wyszło na ulice
"Zawód splamiony krwią". 3,5 tys. nauczycieli w Turcji wyszło na ulice
Ojciec Muska w rosyjskiej TV. Kontrowersyjne słowa. "Epstein żyje"
Ojciec Muska w rosyjskiej TV. Kontrowersyjne słowa. "Epstein żyje"
Wypadek w Łomiankach. Sąd się tłumaczy ws. zakazu dla podejrzanego
Wypadek w Łomiankach. Sąd się tłumaczy ws. zakazu dla podejrzanego
Śmiertelny atak dwóch psów na kobietę w Anglii. Policja zatrzymała 37-latka
Śmiertelny atak dwóch psów na kobietę w Anglii. Policja zatrzymała 37-latka
Tragedia na Jeziorze Tarnobrzeskim. Nie żyje 60-letnia Lucyna
Tragedia na Jeziorze Tarnobrzeskim. Nie żyje 60-letnia Lucyna
Każdy zobaczy twarz kobiety. Skandal w Sopocie
Każdy zobaczy twarz kobiety. Skandal w Sopocie
Florentino nie wrócił do gniazda. Naukowcy zabrali głos
Florentino nie wrócił do gniazda. Naukowcy zabrali głos