Śmiertelny atak dwóch psów na kobietę w Anglii. Policja zatrzymała 37-latka
W Wolverhampton kobieta po siedemdziesiątce zmarła po ataku dwóch psów w domu przy Willis Pearson Avenue. Jak podaje "Daily Mail", policja zatrzymała 37-latka i prowadzi dochodzenie w sprawie tragedii.
Na miejsce wysłano ratowników i funkcjonariuszy z regionu West Midlands po zgłoszeniu o rannej starszej kobiecie. Interwencja dotyczyła domu przy Willis Pearson Avenue. Mimo działań służb kobieta zmarła na miejscu.
Według informacji policji do zdarzenia doszło ok. 13.30, 16 kwietnia. Funkcjonariusze zatrzymali 37-letniego mężczyznę. Śledczy podejrzewają go o sprawowanie opieki nad psem, który wymknął się spod kontroli i doprowadził do obrażeń zakończonych śmiercią.
Śledztwo po ataku psów w Wolverhampton. Kobieta zmarła
Zatrzymany także odniósł obrażenia. Służby przewiozły go do szpitala z urazami dłoni. Policja przekazała również, że oba psy najprawdopodobniej nie należały do rasy zakazanej.
Po przyjeździe ratowników zwierzęta nadal zachowywały się agresywnie. Z tego powodu służby uśmierciły oba psy na miejscu interwencji. Policjanci zabezpieczyli teren i rozpoczęli wyjaśnianie dokładnego przebiegu zdarzenia.
West Midlands Police prosi o kontakt osoby, które mogą mieć informacje w tej sprawie. Zgłoszenia można przekazywać pod numer 101 albo przez czat na stronie policji, powołując się na numer 6073 z 15 kwietnia.