Obława w Ogrodzieńcu. Policja poszukuje pumy i jej właściciela

Weteran wojenny Kamil S. od kilku lat przetrzymywał w domu pumę jako zwierzę domowe. Gdy po decyzji sądu pracownicy zoo przybyli, żeby ją odebrać, mężczyzna zaczął wymachiwać nożem, po czym zagroził, że popełni samobójstwo. Teraz poszukuje go policja. Groźne zwierzę jest na wolności.

Trwa obława w Ogrodzieńcu. Policja poszukuje pumy i jej właścicielaTrwa obława w Ogrodzieńcu. Policja poszukuje pumy i jej właściciela
Źródło zdjęć: © Getty Images | Mairo Cinquetti, NurPhoto
A. M.

Wydarzenia rozpoczęły się w piątek po południu. Do domu Kamila S., byłego żołnierza przybyli pracownicy poznańskiego zoo. Mieli za zadanie odebrać mu nielegalnie posiadaną pumę. Niebezpieczne zwierzę kupił sześć lat temu. Jako osoba prywatna nie miał prawa do jej posiadania.

Mieli nakaz sądowy zabrania drapieżnika. Decyzją sądu puma powinna mieszkać w zoo, a nie w prywatnym domu - mówi Magdalena Wiśniewska z zespołu prasowego śląskiej policji w rozmowie z "Faktem".

Sąd uznał, że puma musi trafić do zoo. Mężczyzna wielokrotnie był już upominany za stwarzanie zagrożenia. Pokazywał się na spacerach ze zwierzęciem. Chwalił się także, że zwierzę nie jest w klatce, lecz żyje z domownikami i bawi się z dzieckiem.

To moje dziecko! Nie oddam! Po moim trupie! - słowa mężczyzny relacjonuje "Wyborcza".

Mężczyzna był agresywny. Nie zamierzał oddać zwierzęcia. Jak relacjonuje "Wyborcza" wypuścił pumę z klatki, po czym zaczął wymachiwać nożem. Zagroził przypadkowo spotkanemu sąsiadowi, by zaraz po tym przyłożyć sobie nóż do gardła. Groził, że się zabije. Wkrótce uciekł razem ze zwierzęciem w stronę lasu. Za chwilę wrócił już bez pumy i odjechał czerwonym cinquecento.

Wkrótce zaczęła się obława policyjna. Nad Ogrodzieńcem pojawiły się śmigłowce. Mężczyzna posiada przy sobie brań. Poszukiwane jest także zwierzę, które może stanowić zagrożenie.

Niespodziewana wizyta dzikiej kocicy

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Dokonała aborcji. Ujawnili jej dane. Teraz policjanci mają zapłacić
Dokonała aborcji. Ujawnili jej dane. Teraz policjanci mają zapłacić
Krupówki totalnie oblężone. Była godz. 18:40. Tak wygląda Zakopane
Krupówki totalnie oblężone. Była godz. 18:40. Tak wygląda Zakopane
Polacy na podium w Zakopanem. Konkurs duetów przeszedł do historii
Polacy na podium w Zakopanem. Konkurs duetów przeszedł do historii
Tak szedł po kolędzie. Niesie się nagranie z księdzem
Tak szedł po kolędzie. Niesie się nagranie z księdzem
Zastrzelił kobietę z Minnesoty. Kim jest Jonathan Ross?
Zastrzelił kobietę z Minnesoty. Kim jest Jonathan Ross?
Kontrowersyjny statut szkoły. "Zakaz afiszowania"
Kontrowersyjny statut szkoły. "Zakaz afiszowania"
Leśnicy grzmią. Pokazali, co zrobili w lesie. "Surowo zabronione"
Leśnicy grzmią. Pokazali, co zrobili w lesie. "Surowo zabronione"
Łopata kontra dron. Nagrali afrykańskiego żołnierza
Łopata kontra dron. Nagrali afrykańskiego żołnierza
Pracuje nad długowiecznością. Wielki sukces córki Putina
Pracuje nad długowiecznością. Wielki sukces córki Putina
Polska ograła USA i zagra w finale. Zdecydował mikst Kawy i Zielińskiego
Polska ograła USA i zagra w finale. Zdecydował mikst Kawy i Zielińskiego
Nie żyje prof. Andrzej Paczkowski. Historyk spocznie na Powązkach
Nie żyje prof. Andrzej Paczkowski. Historyk spocznie na Powązkach
Stoi na Krupówkach. "To było przykre". Harnaś szczerze o turystach
Stoi na Krupówkach. "To było przykre". Harnaś szczerze o turystach