Victor Noir był francuskim dziennikarzem z XIX wieku. Zginął w 1870 roku, gdy udał się do księcia Pierre’a Bonaparte (kuzyna Napoleona III), by ustalić szczegóły pojedynku między nim a pracownikami gazety, w której pracował.
Walka została zaplanowana po tym, jak redaktorzy ostro skrytykowała księcia, a ten poczuł się znieważony i zażądał satysfakcji honorowej. Podczas rozmowy Pierre Bonaparte wpadł w gniew i zastrzelił Victora Noira na miejscu (w sądzie twierdził, że w obronie własnej). Jego śmierć wywołała wielkie protesty przeciwko ówczesnej władzy cesarskiej.
Dziennikarz został pochowany na cmentarzu Père-Lachaise w Paryżu. Jego grób jest bardzo charakterystyczny i znany – znajduje się tam marmurowa rzeźba przedstawiająca zmarłego leżącego w naturalnej wielkości, z realistycznie oddanymi detalami ubioru.
WIDEO"Pojedynek". Linda, Kot i gwiazda "Gry o tron" we wstrząsającym filmie
Stał się także symbolem płodności ze względu na sposób, w jaki rzeźba jest przedstawiona. Wielu odwiedzających dotyka posąg w okolicach genitaliów, wierząc że takie działanie zapewni im szczęście. Z czasem zaczęło dochodzić do bardziej śmiałych happeningów. Po rewolucji obyczajowej zaczęto wierzyć, że pomnik może pomóc z zajściem w ciążę. Kobiety miały na nim siadać w bieliźnie.
Internauci oburzeni tym, co dzieje się na grobie Noira w Paryżu
Jakiś czas temu władze cmentarza Père-Lachaise ogrodziły grób barierką, jednak spotkało się to z protestami. W sieci można znaleźć zdjęcia osób, które kładą się na pomniku w bieliźnie. Regularnie odbywają się tam sesje zdjęciowe. Internauci zastanawiali się, czy takie zachowania mają znamiona bezczeszczenia grobu.