Oburzenie w Zakopanem. Karmelitanki odpowiadają na zarzuty

Przed kilkoma dniami głośno zrobiło się o Karmelitankach z Zakopanego, które jak twierdził Onet, chciały zamienić klasztor w pensjonat. W piątek ukazało się jednak oświadczenie sióstr, które dementują plotki. Próba zmiany warunków zabudowy miała bowiem pomóc w korzystnej sprzedaży tej nieruchomości.

Klasztor w centrum Zakopanego zmieni się w pensjonat?Klasztor w centrum Zakopanego zmieni się w pensjonat?
Źródło zdjęć: © Getty Images, | MikeLaptev
Kamil Różycki

O zgromadzeniu sióstr znajdującym się w ścisłym centrum Zakopanego zrobiło się głośno w środę 24 kwietnia. Jak donosił wówczas Onet, zakopiański klasztor Karmelitanek Bosych ma zostać zrównany z ziemią, by w jego miejscu powstał pensjonat. W tym celu zakonnice miały zgłosić w urzędzie miasta chęć zmiany warunków zabudowy tego terenu.

Na jego mocy obecny klasztor miał zostać zamieniony na budynek usługowy. Jednocześnie na terenie sąsiadujących z nim ogrodów powstać miałyby trzy kolejne pensjonaty.

Pomysł ten spotkał się jednak ze znacznym sprzeciwem władz miasta. Nie zmienia to faktu, że zakonnice wciąż planują przeprowadzkę i jak wyjaśniają w oświadczeniu, sprzedaż dotychczasowego klasztoru.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Warszawska patodeweloperka. Zamieszkali metr od boiska

Siostry Karmelitanki dementują zarzuty

Do tej pory próżno było szukać komentarza zakonnic do całej sprawy. Zmiana nastąpiła jednak w piątek 26 kwietnia, kiedy to na stronie internetowej klasztoru pojawiło się oświadczenie sióstr. Wspominają one, że nie zamierzają prowadzić deweloperskiej działalności, choć faktycznie złożyły wniosek o zmianę warunków zabudowy.

Nasze starania o korzystne sprzedanie nieruchomości w Zakopanem (WZ), na której znajduje się nasz klasztor, podyktowane są wyłącznie potrzebą uzyskania koniecznych środków finansowych na zrealizowanie projektu przeprowadzki. Przeprowadzkę postrzegamy jako ważną dla zapewnienia wspólnocie właściwych warunków do życia kontemplacyjnego, domagającego się samotności i ciszy. Nie planowałyśmy i nie planujemy żadnego zaangażowania deweloperskiego – informują w oświadczeniu.

W dalszej części oświadczenia, zakonnice wspominają o tym, że są urażone oskarżeniami, jakie padły pod ich adresem. Rozumieją również mieszkańców, którym nie podoba się zmiana ogrodów w pensjonaty. To jednak zdaje się przesądzone, ponieważ jest już niemal pewne, że zakonnice przeniosą się do Stróży.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Wyniki Lotto 09.01.2026 – losowania Euro Jackpot, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 09.01.2026 – losowania Euro Jackpot, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Taki widok na Odrze. "Nie widziany od kilku lat"
Taki widok na Odrze. "Nie widziany od kilku lat"
"Zjadł, zapłacił i był zadowolony". Obrzydliwe, co zrobił potem
"Zjadł, zapłacił i był zadowolony". Obrzydliwe, co zrobił potem
Jest po amputacji nóg. Zdobył najwyższe góry wszystkich kontynentów
Jest po amputacji nóg. Zdobył najwyższe góry wszystkich kontynentów
Spekulacje po śmierci 22-latka. Partnerka mówi dość. "Jestem wściekła"
Spekulacje po śmierci 22-latka. Partnerka mówi dość. "Jestem wściekła"
Zbyt otyła na odszkodowanie? Dramat pani Anety po wypadku na poligonie
Zbyt otyła na odszkodowanie? Dramat pani Anety po wypadku na poligonie
93-latka zmarła z wychłodzenia. Kolejne ostrzeżenia przed silnym mrozem
93-latka zmarła z wychłodzenia. Kolejne ostrzeżenia przed silnym mrozem
Słowa Meloni idą w świat. Mówi o rozmowach z Putinem
Słowa Meloni idą w świat. Mówi o rozmowach z Putinem
W takich warunkach żyły psy. Szokujące odkrycie w gminie Bolimów
W takich warunkach żyły psy. Szokujące odkrycie w gminie Bolimów
Przyłapał go pod szopką betlejemską. Niegodne zachowanie mężczyzny
Przyłapał go pod szopką betlejemską. Niegodne zachowanie mężczyzny
Burmistrz Nowego Jorku obwinia Trumpa. "Rok pełen okrucieństwa"
Burmistrz Nowego Jorku obwinia Trumpa. "Rok pełen okrucieństwa"
Głupi żart może go słono kosztować. Twierdził, że "zabił żonę"
Głupi żart może go słono kosztować. Twierdził, że "zabił żonę"