Ochrona ma dość gnoma w centrach handlowych. "On nas ośmiesza"

Popularny tiktoker "Crawly" znowu dał "popis". Ostatnio biegał za ochroniarzami w Centrum Handlowym "Ursynów" oraz w Galerii Ursynów na warszawskim Natolinie. Ochrona nie potrafi poradzić sobie z jego wybrykami.

Ochroniarze mają już dość TikTokeraOchroniarze mają już dość TikTokera
Źródło zdjęć: © TikTok | crawly_possessed
Malwina Witkowska

Tiktoker "Crawly", który zyskał rozgłos dzięki swoim filmom nagrywanym w Złotych Tarasach, postanowił przenieść swoje działania na Ursynów. Jego filmiki, takie jak "Crawly Possessed", bawią młodzież, ale stanowią poważny problem dla firm ochroniarskich.

Scenariusz jego żartów jest dość prosty. Oleg przebiera się za m.in. gnoma, zakłada zieloną pelerynę i białą trójkątną czapkę, trzymając w ręku berło. Wchodzi do sklepów na kuckach, zagląda w niedostępne miejsca, a następnie ucieka przed ochroniarzami. Jego filmiki osiągają miliony wyświetleń.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Odkrycie na poddaszu w Jaworznie. Właściciel niczego się nie spodziewał

Jak informuje portal "Halo Ursynów", w ostatnim czasie Oleg dotarł na Ursynów, gdzie nagrał już trzy filmiki w Centrum Handlowym "Ursynów" przy ulicy Puławskiej, a dokładniej w hipermarkecie Auchan.

W jednej z akcj, jego koledzy, przebrani za czarne potwory, wchodzą do sklepu, dezorientując klientów korzystających z kas samoobsługowych. Oleg z kolei udaje klienta, który pomaga ochronie w usuwaniu intruzów.

Ochrona ma dość tiktokera

Policja otrzymuje skargi dotyczące działalności tiktokera, który organizuje pranki w centrach handlowych. Rzecznik śródmiejskiej komendy policji, sierż. szt. Jakub Pacyniak, przyznał w rozmowie z haloursynow.pl, że sprawa jest im znana. Istnieje możliwość, że tiktoker może zostać oskarżony o zakłócenie spokoju publicznego.

Tworzenie zabawnych i kreatywnych filmików wiąże się z zakłócaniem spokoju klientów w centrach handlowych, co stwarza poważne problemy dla ochrony. Ochroniarze skarżą się, że na nagraniach są widoczni, co powoduje, że czują się ośmieszani przez prankera.

Jego działania są powodem do naszych zmartwień. Trudno zapanować nad tym człowiekiem, wdzieranie się do toalety to już gruba przesada. Coś z tym trzeba zrobić, ale nawet zgłaszanie policji niczego nie daje. Poza tym on nas ośmiesza - powiedział pracownik jednej z firm ochroniarskich portalowi "Halo Ursynów".
Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Wyniki Lotto 11.04.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 11.04.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Tajemnica Jacka Magiery wyszła na jaw po śmierci. Wszystko przez babcię
Tajemnica Jacka Magiery wyszła na jaw po śmierci. Wszystko przez babcię
Zaskakujące odkrycie. Natrafili na tunel. Tutaj ukryto złoty pociąg?
Zaskakujące odkrycie. Natrafili na tunel. Tutaj ukryto złoty pociąg?
Zgrzyt z logo Zamku Królewskiego. Kataryniarz zażartował, że to kebab
Zgrzyt z logo Zamku Królewskiego. Kataryniarz zażartował, że to kebab
Gorąco na Węgrzech. Magyar atakuje Orbana. Padły ostre słowa
Gorąco na Węgrzech. Magyar atakuje Orbana. Padły ostre słowa
Turcy się rozpływają. Wskazali jedno miejsce w Polsce. "Zapiera dech"
Turcy się rozpływają. Wskazali jedno miejsce w Polsce. "Zapiera dech"
Szukali jej od grudnia. To ostatnie zdjęcie Władysławy. Tragiczny finał
Szukali jej od grudnia. To ostatnie zdjęcie Władysławy. Tragiczny finał
Jacek Magiera nie żyje. Pierwsze ustalenia śledczych
Jacek Magiera nie żyje. Pierwsze ustalenia śledczych
Alarm w Brukseli. Nadchodzi moment bez powrotu. Stawka jest ogromna
Alarm w Brukseli. Nadchodzi moment bez powrotu. Stawka jest ogromna
Polska w kleszczach chłodu. W nocy przymrozki
Polska w kleszczach chłodu. W nocy przymrozki
Wybory na Węgrzech. Trump się nie kryje. Orban zachwycony. "Dziękuję!"
Wybory na Węgrzech. Trump się nie kryje. Orban zachwycony. "Dziękuję!"
Zakopali Mercedesa wartego 600 tys. zł. Taki mieli powód
Zakopali Mercedesa wartego 600 tys. zł. Taki mieli powód