Odwołane loty na Cyprze. Jest komunikat. Niepokój pasażerów
Trwa niepokój na Cyprze. W czwartek (5 marca) lotnisko w Larnace odwołało 48 lotów. Odwołane są też loty z Pafos. Sytuacja dotyczy zarówno przylotów, jak i odlotów. Decyzja ma związek z sytuacją wojenną na Bliskim Wschodzie. Cypryjskie media informują o "nerwowości, a wręcz panice wśród pasażerów".
Jak informuje "Cyprus Mail", z powodu działań wojennych na Bliskim Wschodzie odwołano 66 lotów w czwartek (5 marca) do i z lotniska w Larnace i Pafos. Z i do Larnaki nie poleci 48 samolotów. Kolejne 18 lotów odwołano z i do Pafos (stan na godz. 9:40).
Władze lotniska opublikowały komunikat, w którym informują, że "pasażerom zaleca się kontakt z linią lotniczą lub biurem podróży przed udaniem się na lotnisko".
Dziennik "Kathimerini" informuje z kolei, że pasażerowie są zaniepokojeni sytuacją na lotnisku. Niektórzy wręcz panikują. Wiele osób nie ma pewności, czy ich samolot dziś wystartuje. Linie lotnicze uspokajają, że 103 zaplanowane na czwartek loty odbędą się zgodnie z planem. Dotyczą głównie Europy.
Trwa niepokój na Cyprze po irańskich groźbach
Odwołanie lotów ma związek z wojną na Bliskim Wschodzie i groźbami, które wobec Cypru wysuwa Iran. Irański generał poinformował, że Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej może zaatakować cele na wyspie z powodu obecności sił USA na Cyprze.
Amerykanie przenieśli większość swoich samolotów na Cypr. Będziemy ostrzeliwać Cypr rakietami z taką intensywnością, że Amerykanie będą zmuszeni opuścić wyspę - ostrzega gen. Sardar Jabbari cytowany przez portal Cyprus Mail.
Cypr stał się też celem pojedynczego ataku dronów, wystrzelonych najprawdopodobniej z terenu Libanu. Doszło do niego na początku wojny. Drony zestrzelono w pobliżu lotniska Akrotiri, gdzie znajdują się brytyjskie bazy sił RAF-u.