Iran grozi Cyprowi. Takie słowa w mediach. "Nie chcemy ich"
W cypryjskich mediach pojawiają się głosy, że zagrożenie ze strony Iranu to wina brytyjskich baz wojskowych na Cyprze. Część dziennikarzy nawołuje do likwidacji baz. - Nie chcemy ich - piszą dziennikarze portalu "Philenews".
Na Cyprze rośnie niepokój związany z wysuwanymi przez Iran groźbami. Reżim w Teheranie grozi, że ostrzela brytyjskie bazy na wyspie, na których aktualnie stacjonują amerykańskie samoloty bojowe.
Amerykanie przenieśli większość swoich samolotów na Cypr. Będziemy ostrzeliwać Cypr rakietami z taką intensywnością, że Amerykanie będą zmuszeni opuścić wyspę - ostrzega Sardar Jabbari, generał Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej, cytowany przez portal Cyprus Mail.
Zgodę na wykorzystanie brytyjskich baz przez amerykańskie siły wyraził premier Wielkiej Brytanii Keir Starmer. To oburzyło część cypryjskich dziennikarzy. Pojawiają się opinie, że "Brytyjczycy narażają Cypr", a bazy powinny zostać zlikwidowane.
Tak twierdzą m.in. dziennikarze portalu "Philenews". W opublikowanym na cypryjskim portalu tekście autorzy twierdzą, że zarządzający bazą Brytyjczycy "podejmują działania, które ewidentnie wykraczają poza ich ramy operacyjne i ignorują Republikę Cypryjską".
Oczywiście, gdyby na wyspie nie było brytyjskich baz, nie byłoby problemu, a Cypr nie byłby celem ataku. Nie jest to jednak pierwszy raz, gdy Cypr jest zamieszany w tę sprawę, ponieważ działają tam brytyjskie bazy wojskowe. W czerwcu 2024 roku przywódca Hezbollahu Hassan Nasrallah, który później został zabity przez Izraelczyków, groził Cyprowi - przypomnieli dziennikarze "Philenews".
Cypryjczycy podkreślają, że "nie interesują ich relacje amerykańsko-brytyjskie", a sprawa pomocy Stanom Zjednoczonym to wyłącznie kwestia Wielkiej Brytanii, a nie Cypru.
Nie chcemy ich. Te bazy powinny zostać zlikwidowane, bo zagrażają nam - piszą dziennikarze z Cypru.
Media cypryjskie przypominają jednocześnie incydent na lotnisku Akrotiri. Doszło tam do strącenia dwóch dronów bezzałogowych, które miały nadlecieć z okolic popieranego przez Iran Libanu.
Jeżeli chodzi o incydent cypryjski, to baza była najpewniej celem drona wystrzelonego przez Hezbollah z Libanu, w koordynacji z Teheranem lub bez. Być może było to ostrzeżenie w kierunku Wielkiej Brytanii, aby nie angażowała się w akcję odwetową Hezbollahu przeciwko Izraelowi - mówił w wywiadzie dla o2.pl prof. Łukasz Fyderek z UJ.