Oglądał filmy dla dorosłych. Kim ukarał także rodziców i dyrektora szkoły

Nastolatek z Sinŭiju w północno-zachodniej Korei Północnej potajemnie oglądał filmy dla dorosłych. Kiedy jego tajemnica wyszło na jaw, konsekwencje okazały się tragiczne nie tylko dla niego, lecz również najbliższych. Pożałował nawet dyrektor szkoły.

Kim Dzong Un nie miał litości ani dla chłopca i jego rodziny, ani nawet dla dyrektora szkołyKim Dzong Un nie miał litości ani dla chłopca i jego rodziny, ani nawet dla dyrektora szkoły
Źródło zdjęć: © Getty Images | API , Contributor

Według ustaleń portalu Daily NK do aresztowania kilkunastolatka doszło w późnych godzinach nocnych. Jego rodziców nie było wówczas w domu.

Chłopiec został przyłapany przez członków specjalnej grupy, wyznaczonej do monitorowania obywateli pod kątem przejawiania zachowań "dewiacyjnych". Za takie uznaje się m.in. oglądanie filmów dla dorosłych.

Korea Północna. Zsyłka na wieś za oglądanie filmów dla dorosłych

Wyrok dla nastolatka zapadł na podstawie nowej ustawy, zaostrzającej kary za przejawianie tzw. zachowań reakcyjnych. Zarówno chłopiec, jak i jego krewni zostali zmuszeni do wyprowadzki z Sinŭiju i zamieszkania na wsi.

Nie tylko bliscy nastolatka ponieśli konsekwencje. Taką samą – jak określił sąd, "rewolucyjną" – karę otrzymał nawet dyrektor szkoły, do której uczęszczał przyłapany chłopiec. W konsekwencji przymusowej przeprowadzki wszyscy oni stracili dotychczasowe źródło zarobku, będą musieli wykonywać prace przymusowe, a także znosić napiętnowanie ze strony sąsiadów.

Zobacz też: Kim Jo Dzong. Cały świat patrzy na nią. To ona miałaby przejąć władzę w Korei Północnej

Wybrane dla Ciebie