Ogromne kary za używanie takich słów. Mandaty nawet do 500 tys. zł

''Anglomanii'' mówimy stanowcze ''nie'' — stwierdzili włoscy parlamentarzyści z premier Giorgią Meloni na czele. Partia Bracia Włosi zaproponowała projekt ustawy, który ma zakazać używania języków obcych, szczególnie języka angielskiego, w oficjalnej komunikacji. Przewidziano ogromne kary finansowe!

Włosi sprzeciwiają się ''anglomanii'Włosi sprzeciwiają się ''anglomanii'
Źródło zdjęć: © Pixabay | libellule789

W języku włoskim, podobnie jak innych europejskich językach, w ostatnich latach pojawiło się wiele anglicyzmów. Po części dlatego, że były to terminy wskazujące na "nowe" rzeczy, np. komputer czy media społecznościowe. Jest jednak również drugi powód: wyrażenia z języka angielskiego są po prostu bardziej zwięzłe.

Przykład? Słowo ''dispenser'' zamiast "dispensatore di liquido igienizzante per le mani", jako określenie dozownika do mydła (za euronews.com). Ale to, co prostsze, nie zawsze jest lepsze — stwierdzili Włosi i postanowili sprzeciwić się obcojęzycznym zamiennikom słów.

Partia Georgii Meloni chce, by we Włoszech używanie języków obcych (w tym skrótów i nazw stanowisk pracy) w oficjalnej komunikacji było całkowicie zabronione. Stwierdzono, że każdy pracownik administracji rządowej powinien mistrzowsko posługiwać się językiem włoskim w mowie i piśmie.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Piramida w Egipcie, o której się nie mówi. Tajemniczą budowlę ogrodziło wojsko

Angielskie słowa poniżają i upokarzają język włoski — stwierdzono w ustawie autorstwa członka Izby Deputowanych Włoch, Fabio Rampelliego.

Kara nawet do 100 tys. euro

Celem ustawy jest ''obrona i promocja języka włoskiego'' oraz ochrona tożsamości narodowej. ''To nie jest tylko kwestia mody, bo moda przemija, ale anglomania ma wpływ na całe społeczeństwo'' — zaznaczono w projekcie.

Jeśli ustawa wejdzie w życie (aby tak się stało, projekt musi zostać zatwierdzony przez obie izby włoskiego parlamentu), posługiwanie się słowami obcojęzycznymi w oficjalnej komunikacji będzie karane ogromną grzywną, nawet do 100 tysięcy euro (około 470 tys. zł)!

Niewykluczone, że to dopiero pierwszy krok w kierunku większych zmian. W przyszłości Ministerstwo Kultury miałoby powołać specjalną komisję, której zdaniem będzie promowanie poprawnego używania języka włoskiego również w handlu, mediach, reklamie, ale i w szkołach.

Według euronews.com, szanowana encyklopedia języka włoskiego zawiera obecnie 9 000 słów angielskich i 800 000 słów włoskich. Od 2000 roku liczba angielskich słów, które pojawiły się w języku włoskim, wzrosła o 773 procent.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Alarm w Brukseli. Nadchodzi moment bez powrotu. Stawka jest ogromna
Alarm w Brukseli. Nadchodzi moment bez powrotu. Stawka jest ogromna
Polska w kleszczach chłodu. W nocy przymrozki
Polska w kleszczach chłodu. W nocy przymrozki
Wybory na Węgrzech. Trump się nie kryje. Orban zachwycony. "Dziękuję!"
Wybory na Węgrzech. Trump się nie kryje. Orban zachwycony. "Dziękuję!"
Zakopali Mercedesa wartego 600 tys. zł. Taki mieli powód
Zakopali Mercedesa wartego 600 tys. zł. Taki mieli powód
Nagrali ciekawe wodne zjawisko. Leśnicy wyjaśniają: "To nie chia..."
Nagrali ciekawe wodne zjawisko. Leśnicy wyjaśniają: "To nie chia..."
Rachunek za prąd na 60 tys. zł. Emeryci spod Włodawy walczą z PGE
Rachunek za prąd na 60 tys. zł. Emeryci spod Włodawy walczą z PGE
Najsłynniejsza samowola budowlana w Polsce przechodzi do historii. Tak znika kosmiczna willa na dachu
Najsłynniejsza samowola budowlana w Polsce przechodzi do historii. Tak znika kosmiczna willa na dachu
Wybory na Węgrzech. Ostatni dzień Orbana. Zdradził swój sekret
Wybory na Węgrzech. Ostatni dzień Orbana. Zdradził swój sekret
84-latek umówił się na randkę z oszustem.  Śmierć na Gran Canarii
84-latek umówił się na randkę z oszustem. Śmierć na Gran Canarii
Złe wieści dla Orbana. Jest przekonany. "TISZA wygra"
Złe wieści dla Orbana. Jest przekonany. "TISZA wygra"
Strażak zmarł na warcie. Ruszyła zbiórka dla rodziny
Strażak zmarł na warcie. Ruszyła zbiórka dla rodziny
Tyle zapłacimy za krajowe truskawki. "Powiem, co dzieje się na moim polu"
Tyle zapłacimy za krajowe truskawki. "Powiem, co dzieje się na moim polu"