On stał na "czatach". Ona weszła do kościoła. Finał skandalu
W kościele Matki Boskiej Nieustającej Pomocy w Pruszczu Gdańskim (woj. pomorskie) doszło do kradzieży skarbonki. Sprawców uchwycił monitoring, dzięki czemu udało się ich zatrzymać.
Źródło zdjęć: © Facebook
Film ukazujący moment kradzieży został opublikowany na facebookowym profilu parafii. Na nagraniu można było zobaczyć mężczyznę stojącego na "czatach", a także kobietę, która weszła do świątyni, a po chwili zabrała skarbonkę sprzed relikwii Jana Pawła II.
Sprawą błyskawicznie zajęła się policja. Sprawcy zostali zatrzymani, zaś film usunięto z internetu.
W nawiązaniu do wcześniejszej informacji, dotyczącej kradzieży skarbonki, do której doszło w naszym kościele parafialnym, pragniemy serdecznie podziękować wszystkim osobom za odzew, przekazane informacje. Dziękujemy policji w Pruszczu Gdańskim za szybką reakcję i ustalenie osób mających związek ze zdarzeniem. Dziękujemy za odpowiedzialną postawę i troskę o dobro naszej wspólnoty parafialnej - napisał w sieci ks. Piotr Majewski.
"Może potrzebują pomocy?"
Kapłan do tej bulwersującej sprawy odnosił się również w rozmowie z Radiem Gdańsk.
Nasz kościół jest otwarty, żeby ludzie mogli wejść i się pomodlić. Leży w samym centrum miasta, więc jest to teren bardzo uczęszczany. Pytanie, dlaczego ci ludzie to zrobili. Może warto z nimi porozmawiać, może potrzebują pomocy? Jesteśmy chrześcijanami, żeby pomagać sobie wzajemnie. To wydarzyło się w czwartek, we wtorek była adoracja, więc nie sądzę, żeby tam było wiele. Ludzie wrzucają pieniądze przeważnie w czasie niedzielnego nabożeństwa - oznajmił.