Policjanci spotkali starego znajomego. "Ja się czuję, jakbyśmy w trójkę byli na patrolu"
- Złożyłeś już dokumenty do policji? – padło pierwsze pytanie do policyjnego informatora. Mężczyzna odpowiedział z rozbrajającą szczerością: "Na razie wchłaniam paragrafy i procedury". Przy okazji policjantka zapytała go o sytuację na miejskich ścieżkach rowerowych. Okazało się, że miał sporo uwag: - Dzieci na rowerkach albo na hulajnogach? To nie ścieżki rowerowe, to plac zabaw. Mam rację? - dopytywał funkcjonariuszy.
Czuję się, jakbyśmy w trójkę byli na patrolu – powiedziałą funkcjonariuszka z uśmiechem.
O jakich przewinieniach dowiedział się patrol? Przekonajcie się, oglądając fragment programu "Policjanci z sąsiedztwa". Zobacz więcej w Telewizji WP.
Absolwentka filologii polskiej, której największą pasją są słowa. Od 2018 roku pracowałam jako copywriterka. Od 2024 roku związana z o2.pl. Kiedy nie piszę, chętnie sięgam po książki, bo to nie tylko świetny sposób na relaks, ale i rozwijanie wyobraźni. Żaden temat nie jest dla mnie niważny — wierzę, że każdy zasługuje na uwagę i warto mu się przyjrzeć z otwartością. Napisz do mnie anna.wajs-wiejacka@grupawp.pl.