Organizowali loty Hitlera. "Lufthansa była beneficjentem nazizmu"
Kierownictwo Lufthansy - największych niemieckich linii lotniczych - uznało w środę odpowiedzialność firmy za jej działalność w III Rzeszy. "Lufthansa była przed 1945 r. wielkim beneficjentem nazizmu i pracy przymusowej" – oceniła niemiecka telewizja publiczna ARD. W 1932 r., podczas kampanii wyborczej, loty Hitlera organizowane były właśnie z udziałem Lufthansy.
Kierownictwo Lufthansy oficjalnie uznało odpowiedzialność firmy za jej działalność w III Rzeszy. Prezes zarządu, Carsten Spohr, w trakcie obchodów 100-lecia firmy we Frankfurcie nad Menem, podkreślił, że "Lufthansa była częścią systemu", odcinając się od wcześniejszych prób ignorowania tej problematycznej przeszłości.
Lufthansa beneficjentem nazizmu
Szef koncernu wskazał tajne projekty zbrojeniowe w celu obejścia ograniczeń nałożonych na Niemcy po I wojnie światowej, zintegrowanie firmy z systemem gospodarki wojennej Hitlera oraz eksploatację robotników przymusowych
Lufthansa była przed 1945 r. wielkim beneficjentem nazizmu i pracy przymusowej – oceniła niemiecka telewizja publiczna ARD.
Historyk Manfred Grieger z Uniwersytetu w Getyndze opisał Lufthansę jako „przedsiębiorstwo nazistowskie”, które korzystało z symbiozy z nazistami.
Firma całkowicie upadła wraz z reżimem, do którego była przymocowana łańcuchem – podkreślił.
Spohr zapowiedział dogłębne zbadanie historii koncernu przez niezależnych historyków. Wyniki projektu badawczego o związkach Lufthansy z nazizmem mają zostać opublikowane w przyszłym roku.
Szokujące szczegółu
Agencja DPA podkreśla, że obecna Lufthansa w sensie prawnym nie ma nic wspólnego ze swoją poprzedniczką, choć zachowała logo, barwy i nazwę.
Działająca do końca II wojny światowej Luft Hansa należała w większości do państwa niemieckiego i otrzymywała duże subwencje. Jak ustalił brytyjski historyk Harold James, koncern opłacał posłów Reichstagu, aby wpływali na decyzje korzystne dla firmy. Jednym z beneficjentów takich wpłat był Hermann Goering.
ARD podał z kolei, że członkowie zarządu firmy angażowali się w ruch nazistowski. Loty Hitlera samolotem podczas kampanii wyborczej w 1932 r. organizowane były odpłatnie z udziałem Lufthansy. Koncern zarabiał też podczas wojny na naprawach samolotów wojskowych, wykorzystując do tego celu robotników przymusowych, w tym nawet 12-letnie dzieci.
Warto zauważyć, że w reaktywacji firmy w latach 50. wiodącą rolę odgrywali menedżerowie z dawnej kadry.
Źródło: PAP