Osierocił dwójkę dzieci. Tragiczne skutki wybuchu gazu w Warszawie

W nocy 25 sierpnia w jednym z mieszkań przy ulicy Częstochowskiej na Ochocie doszło do tragicznego w skutkach wybuchu gazu. Lokator, który przebywał w lokalu, odniósł bardzo poważne obrażenia i po kilku dniach zmarł w szpitalu.
Na elewacji budynku widać okna, z których jedno jest oświetlone, a obok znajduje się okno z uszkodzeniami po pożarze.Fot. Licencjodawca
Mateusz Domański

Do zdarzenia doszło około godziny 1:15 w nocy. Eksplozja była na tyle silna, że wyrwała okna i naruszyła ściany mieszkania. Mężczyzna, który znajdował się w środku, zdołał samodzielnie wydostać się z lokalu, jednak odniósł rozległe obrażenia.

Trafił do szpitala w stanie krytycznym z 80 procentami powierzchni ciała objętej poparzeniami. Lekarze walczyli o jego życie, jednak kilka dni po zdarzeniu zmarł.

Sprawą zajmuje się policja pod nadzorem prokuratora. Śledczy ustalają dokładne przyczyny oraz okoliczności wybuchu, który doprowadził do tragedii.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Nawrocki wkrótce w Berlinie. Rzecznik prezydenta zapewnia: Upomni się o reparacje

Policjanci zabezpieczają miejsce zdarzenia, a w tle widoczny wóz strażacki na oświetlonej ulicy nocą.
Fot. Miejski Reporter
Strażak w hełmie przeszukuje ciemne, zniszczone pomieszczenie z widoczną obdrapaną ścianą.
Fot. Miejski Reporter
Strażak w mundurze z aparatem tlenowym przeszukuje zniszczoną kuchnię przez okno budynku.
Fot. Miejski Reporter
Strażak z latarką przeszukuje ciemne wnętrze budynku, obok niego inny ratownik w hełmie.
Fot. Miejski Reporter
Ziemna ścieżka oświetlona niebieskim światłem, pokryta odpadkami i zaroślami, w ciemnym otoczeniu.
Fot. Miejski Reporter
Słabo oświetlona, zniszczona ściana z łuszczącą się farbą i widocznym fragmentem półki z przedmiotami.
Fot. Miejski Reporter
Zniszczona ściana budynku z widocznymi fragmentami tynku i oświetleniem w tle.
Fot. Miejski Reporter
Na elewacji budynku widać okna, z których jedno jest oświetlone, a obok znajduje się okno z uszkodzeniami po pożarze.
Fot. Miejski Reporter
Ratownicy w hełmach pracują w oświetlonym pomieszczeniu na wyższym piętrze budynku mieszkalnego.
Fot. Miejski Reporter
Strażak w sprzęcie ochronnym przeszukuje zadymione mieszkanie przez otwarte okno w bloku mieszkalnym.
Fot. Miejski Reporter
Karetki pogotowia oraz straż pożarna zaparkowane na ulicy, oświetlone niebieskimi sygnałami w nocy.
Fot. Miejski Reporter
Czerwony wóz strażacki z włączonymi sygnalizatorami na oświetlonej ulicy, obok ambulansy i policyjne pojazdy.
Fot. Miejski Reporter
Grupa strażaków zabezpiecza miejsce zdarzenia, gdzie widać zniszczone mienie i szkło na chodniku.
Fot. Miejski Reporter

Postępowanie prowadzone jest w kierunku art. 163 § 1 pkt 1 i 3 k.k. Zgon pokrzywdzonego nastąpił w dniu 3 września 2025 r. Śledztwo znajduje się na wstępnym etapie, nie wpłynęła jeszcze opinia z zakresu pożarnictwa” – poinformował Rzecznik Prasowy Prokuratury Okręgowej w Warszawie, prok. Piotr Antoni Skiba.

Art.  163. [Sprowadzenie zdarzenia powszechnie niebezpiecznego]§  1.  Kto sprowadza zdarzenie, które zagraża życiu lub zdrowiu wielu osób albo mieniu w wielkich rozmiarach, mające postać:1) pożaru.

3) eksplozji materiałów wybuchowych lub łatwopalnych albo innego gwałtownego wyzwolenia energii, rozprzestrzeniania się substancji trujących, duszących lub parzących.

Po tym zdarzeniu pani Edyta została sama z dwójką dzieci; 4-latką i 7-latkiem. Rodzina straciła wszystko – zdrowie męża i ojca, mieszkanie, dorobek życia, poczucie bezpieczeństwa. Pokój dzieci, niedawno wyremontowany z myślą o nauce i rozwoju, zniknął w jednej chwili. To, co miało być początkiem nowego etapu, stało się wspomnieniem. Zachęcamy do wsparcia poszkodowanej rodziny.

Artykuł Zmarł poszkodowany mężczyzna w wybuchu gazu na Ochocie. Osierocił dwóję małych dzieci pochodzi z serwisu Miejski Reporter - wydarzenia Warszawa.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Brawurowe zachowanie nastolatków. Skakali po zamarzniętej Sole
Brawurowe zachowanie nastolatków. Skakali po zamarzniętej Sole
Nigeryjczyk poślubił Polkę. Zostanie jednak deportowany
Nigeryjczyk poślubił Polkę. Zostanie jednak deportowany
Metalowy łańcuch wrośnięty w ciało. Tak potraktowali Reksia
Metalowy łańcuch wrośnięty w ciało. Tak potraktowali Reksia
Daniel Olbrychski reaguje na śmierć Mariana Kasprzyka. "Zostałem sam"
Daniel Olbrychski reaguje na śmierć Mariana Kasprzyka. "Zostałem sam"
Nic słodszego dzisiaj nie zobaczysz. "Jak w piosence"
Nic słodszego dzisiaj nie zobaczysz. "Jak w piosence"
Trzymał wielki wór. I ruszył na zamarzniętą Narew. Jest nagranie
Trzymał wielki wór. I ruszył na zamarzniętą Narew. Jest nagranie
Żył w czterech związkach jednocześnie. Wyrok sądu dla "Tulipana"
Żył w czterech związkach jednocześnie. Wyrok sądu dla "Tulipana"
Polacy sprzedali łódź Epsteinowi. Firma przerwała milczenie
Polacy sprzedali łódź Epsteinowi. Firma przerwała milczenie
Fałszywe Ukrainki zalewają sieć. Brutalny cel ogłoszeń
Fałszywe Ukrainki zalewają sieć. Brutalny cel ogłoszeń
Mieszkańcy Obrębca zaniepokojeni. Kto śledził dziewczynkę?
Mieszkańcy Obrębca zaniepokojeni. Kto śledził dziewczynkę?
Matka zamknęła się w szkolnej toalecie. Szokujące sceny
Matka zamknęła się w szkolnej toalecie. Szokujące sceny
Spała z kotem na klatce schodowej. Są nowe informacje
Spała z kotem na klatce schodowej. Są nowe informacje