Strach po ataku wilka w Dolnej Saksonii. Dramatyczny finał

W okolicach Füchtenfeld w Dolnej Saksonii (Niemcy) doszło do największego jak dotąd ataku wilka od początku regionalnego monitoringu tych drapieżników. Jak opisuje "BILD", zginęło co najmniej 57 owiec, a ponad 100 kolejnych zostało rannych. Trwa ustalanie, ile zwierząt brało udział w napaści i czy był to pojedynczy osobnik, czy może grupa.

wilkWilk zaatakował w Dolnej Saksonii. Oto dramatyczne skutki (zdjęcie ilustracyjne)
Źródło zdjęć: © Adobe Stock | Jim Cumming
Agnieszka Potoczny-Łagowska

Pierwsze informacje o zagryzionych owcach pojawiły się w piątek, 1 maja br. Zwierzęta miały liczne ślady pogryzień. W następnych godzinach i dniach na rozległych pastwiskach niemieckich odnajdywano kolejne martwe sztuki ze stada liczącego około 400 owiec.

Jak podaje dziennik "BILD", drapieżnik najprawdopodobniej atakował przez dwie noce z rzędu. O sprawie wcześniej pisał także regionalny niemiecki dziennik "Grafschafter Nachrichten".

Wolfgang Ehrecke, rzecznik Izby Rolniczej Dolnej Saksonii, potwierdził dla "BILD", że obrażenia u zwierząt sugerują konkretnego dzikiego drapieżnika. - Ugryzienia w okolicy gardła u owiec wskazują na atak wilka - przekazał dla tabloidu.

Strach po ataku wilka w Dolnej Saksonii. Dramatyczny finał. Zginęło ponad 50 owiec

Jak czytamy na łamach "BILD", służby wciąż prowadzą oględziny zwłok zwierząt. Ehrecke zaznaczał dla tabloidu, że ocena nie została jeszcze zakończona, dlatego bilans może ulec korekcie. Obecnie mowa o co najmniej 57 zabitych owcach oraz ponad 100 rannych.

Na razie nie ma też jednoznacznej odpowiedzi, ile wilków zaatakowało stado w rejonie Füchtenfeld, w gminie Wietmarschen (powiat Grafschaft Bentheim). Jak podaje "BILD", w ramach wyjaśniania sprawy pobierane są próbki do badań genetycznych, a analizy laboratoryjne zostaną przeprowadzone przez Dolnosaksońskie Biuro ds. Wilków. Wyniki pomogą ustalić, ile zwierząt było zaangażowanych w brutalną napaść.

Z informacji "BILD" wynika również, że teren pastwiska zabezpieczono ogrodzeniem, które miało zapewniać minimalny poziom ochrony przed wilkiem. Materiał nie przesądza jednak, w jaki sposób drapieżnik lub drapieżniki przedostały się do stada.

Wcześniejszy głośny przypadek w Dolnej Saksonii. To nie pierwszy atak wilka na owce

"BILD" przypomina, że w lutym br. w Dolnej Saksonii opisywano inny duży atak: w powiecie Cuxhaven wataha wilków przepłoszyła stado ok. 100 owiec z pastwiska w Stinstedt i pędziła je przez wiele kilometrów. W tamtym zdarzeniu zginęło 20 owiec, a siedem odniosło poważne obrażenia. Martwe i ranne ssaki również znajdowano na dużym obszarze.

Wybrane dla Ciebie