"Oszukać przeznaczenie" w Krakowie. Wygląda groźnie. Policja komentuje

23 czerwca po południu w Krakowie doszło do kolizji osobówki z ciężarówką na skrzyżowaniu. Choć zdarzenie wyglądało niebezpiecznie, a zdjęcia z miejsca kolizji przyprawiają o gęsią skórkę, kierowcy wyszli z niego bez szwanku.

Kolizja w Krakowie. Policja komentujeKolizja w Krakowie. Policja komentuje
Źródło zdjęć: © Policja
Danuta Pałęga

Najważniejsze informacje

  • W Krakowie doszło do zderzenia samochodu osobowego z ciężarówką.
  • Do kolizji doszło 23 czerwca na skrzyżowaniu ulic Rybitwy i Śliwaka.
  • Na miejscu działały służby ratunkowe, ale nie odnotowano rannych.

Kolizja na skrzyżowaniu Rybitwy i Śliwaka w Krakowie

We wtorek 23 czerwca po godz. 15:00 na jednym z krakowskich skrzyżowań doszło do niebezpiecznego zdarzenia drogowego. Samochód osobowy zderzył się tam z ciężarówką. Uczestnicy zdarzenia mogą mówić o dużym szczęściu – nikt nie został ranny.

Choć samochód mógł wyglądać na skasowany, doszło tylko do kolizji. Nie ma osób poszkodowanych. Zakończyło się na mandacie – mówi o2.pl podkom. Iwona Szelichiewicz z zespołu prasowego małopolskiej policji.

Tuż po kolizji na miejsce przyjechały służby ratunkowe, które zabezpieczyły teren i udzieliły wsparcia kierowcom. Sytuacja wyglądała poważnie ze względu na rozmiary pojazdów biorących udział w zderzeniu. Według doniesień policja i straż pożarna szybko podjęły działania, aby przywrócić płynność ruchu oraz upewnić się, że nikt nie potrzebuje pomocy medycznej.

Przyczyna będzie weryfikowana

Obecnie nie podano do wiadomości szczegółów dotyczących przyczyn zderzenia. Wiadomo natomiast, że wywołało ono chwilowe utrudnienia w ruchu na skrzyżowaniu. "Małopolska Alarmowo" na Facebooku podsumowała: "Kolejne zdarzenie z cyklu Oszukać przeznaczenie".

Uczestnicy zdarzenia mieli dużo szczęścia

Kolizje z udziałem ciężarówek bardzo często mogą się kończyć poważnymi obrażeniami u uczestników. Tym razem, dzięki szybkiej reakcji służb i sprzyjającym okolicznościom, nikomu nic się nie stało. Uczestnicy kolizji mogli wrócić do swoich domów bez potrzeby hospitalizacji.

Wybrane dla Ciebie