Oszustwo w szkole. Kobiety podejrzane o wyłudzenie ponad 2 mln zł
Prokuratura Okręgowa w Olsztynie postawiła zarzuty trzem osobom podejrzanym o wyłudzenie dotacji oświatowych na kwotę przekraczającą 2 mln zł. Oszustwo miało polegać na podawaniu fałszywych danych dotyczących liczby uczniów.
Trzy kobiety z Olsztyna zostały oskarżone o wyłudzenie dotacji oświatowych. Jak poinformowała Prokuratura Okręgowa w Olsztynie, podejrzane miały fałszować dane dotyczące liczby uczniów w prowadzonych przez siebie niepublicznych placówkach.
Według ustaleń śledczych, wyłudzenie dotacji opiewało na łączną kwotę 2,1 mln zł. Władze miasta były wprowadzane w błąd poprzez składanie nieprawdziwych wniosków o dofinansowanie w latach 2018-2021. Dochodzenie objęło przesłuchanie około 700 osób, a w dokumentacji pojawiały się m.in. nazwiska osób przebywających za granicą, nieuczestniczących w zajęciach, a nawet zmarłych, co wskazuje na skalę fałszerstw stosowanych przez podejrzane.
Zatrzymane kobiety to dyrektorka oraz właścicielki placówek oświatowych. Dwie z nich objęto policyjnym dozorem, a żadna nie przyznała się do zarzutów. Za oszustwo grozi im kara do ośmiu lat więzienia.
Śledztwo prowadzone przez olsztyńską prokuraturę nadal trwa. Celem jest pełne wyjaśnienie okoliczności sprawy oraz skali wyłudzenia. Współpraca prokuratury i policji ma nie tylko pociągnąć winne osoby do odpowiedzialności, ale też zapobiec podobnym przypadkom w przyszłości.
W związku z ujawnionymi nieprawidłowościami Olsztyn planuje wprowadzenie bardziej rygorystycznych procedur kontrolnych dla placówek ubiegających się o dotacje. Wzmożona weryfikacja dokumentacji ma zapobiec kolejnym oszustwom i chronić publiczne środki przeznaczone na edukację dzieci. Władze miasta podkreślają, że priorytetem jest szybkie naprawienie sytuacji i odzyskanie zaufania społecznego.