Otworzyła drzwi nieznajomemu. Kobieta przeżyła horror

31-letnia Marcela Tascon z Walencji została zaatakowana we własnym domu. Nieznajomy, który powiedział, że dostarcza kwiaty, założył jej na głowę kapelusz wypełniony klejem. Kobieta doznała poważnych oparzeń.

Kobieta przeżyła horror.
Źródło zdjęć: © Facebook

Marcela Tascon była w domu z 8-letnim synem, gdy do jej drzwi zapukał nieznajomy mężczyzna. Twierdził, że ma dostarczyć jej kwiaty.

Pochodząca z Kolumbii kobieta zobaczyła, że mężczyzna faktycznie ma w rękach bukiet. Gdy tylko otworzyła drzwi, mężczyzna założył jej na głowę kapelusz wypełniony klejem.

Uciekł, mój syn krzyczał, a ja pobiegłam do łazienki, żeby umyć głowę, i poprosiłam syna, żeby wezwał policję lub przyjaciół - relacjonuje 31-latka w rozmowie z Newsflash.

Marcela trafiła do szpitala, gdzie stwierdzono oparzenia głowy drugiego stopnia spowodowane żrącą substancją. Lekarze musieli zgolić jej włosy. Kobieta podejrzewa, że ​​napastnik został wynajęty, by ją zaatakować. Przyznaje, że przed atakiem otrzymywała podejrzane telefony od kobiety z kolumbijskim akcentem.

Lekarz powiedział mi, że ten rodzaj ataku jest bardzo powszechny w Kolumbii, gdzie nazywa się to "robieniem szamponu". Często stosują to żony, które dowiadują się, że ich mężowie je zdradzają lub gdy są zazdrosne o inne kobiety - powiedziała 31-latka.

Policja potwierdziła, że prowadzi dochodzenie w sprawie ataku. Jak dotąd nie dokonano jednak żadnych aresztowań.

Zobacz także: "Latająca" ryba i niespodziewany atak. Wszystko nagrali telefonem

Wybrane dla Ciebie