Pączki na koszt firmy? Przedsiębiorcy mogą się ucieszyć
Zakup pączków dla pracowników w tłusty czwartek nie musi być wyłącznie miłym gestem. Z interpretacji podatkowych wynika, że taki wydatek można zaliczyć do kosztów uzyskania przychodów.
Tłusty czwartek zajmuje w polskim kalendarzu miejsce szczególne. Choć formalnie jest jedynie jednym z dni poprzedzających Wielki Post, w praktyce stał się wydarzeniem o wyraźnym znaczeniu kulturowym, społecznym i ekonomicznym. Centralnym elementem tego dnia pozostaje pączek – produkt cukierniczy, który na kilka godzin w roku przestaje być zwykłym wypiekiem, a zaczyna pełnić rolę symbolu.
Jak informuje PAP, przedsiębiorca, który z okazji tłustego czwartku kupuje pączki dla swoich pracowników, ma prawo ująć takie wydatki w kosztach uzyskania przychodów jako koszty pracownicze. Jednocześnie, zgodnie z aktualnymi interpretacjami organów podatkowych, nie przysługuje mu prawo do odliczenia podatku VAT od tego zakupu.
Jak wynika ze stanowisk prezentowanych przez Krajową Informację Skarbową, wydatki poniesione na drobny poczęstunek dla pracowników — w tym m.in. pączki zakupione w tłusty czwartek — mogą zostać zaliczone do kosztów podatkowych.
Maliszewska stawia sprawę jasno. "Na pewno trochę myślę o medalu"
Potwierdza to m.in. interpretacja indywidualna o sygnaturze 0111-KDIB1-2.4010.330.2017.2.BD, wydana w odpowiedzi na pytanie dotyczące kwalifikacji wydatków na napoje oraz artykuły spożywcze, takie jak kawa, herbata, słodycze, gotowe kanapki czy pączki.
Organ podatkowy uznał, że tego rodzaju wydatki, mimo braku bezpośredniego związku z prowadzoną działalnością gospodarczą, mogą stanowić koszty uzyskania przychodów, ponieważ są związane z funkcjonowaniem zakładu pracy i relacjami z pracownikami.
Należy również wskazać, że kosztami mogą być zarówno koszty uzyskania przychodów pozostające w bezpośrednim związku z uzyskiwanymi przychodami, jak i koszty uzyskania przychodów inne niż koszty bezpośrednio związane z przychodami (pozostające w związku pośrednim, tzw. koszty pośrednie) - jeżeli zostanie wykazane, że zostały w sposób racjonalny poniesione w celu osiągnięcia przychodów, nawet wówczas, gdy z obiektywnych powodów przychód nie zostanie osiągnięty - napisano w interpretacji.
Tłusty czwartek bezcenny dla handlu
Znaczenie tłustego czwartku widoczne jest również w sferze gospodarczej. Dla cukierni, piekarni i sieci handlowych jest to jeden z najbardziej intensywnych dni w roku. Produkcja liczona jest w milionach sztuk, a przygotowania zaczynają się z dużym wyprzedzeniem.
Jednocześnie rośnie zainteresowanie jakością i pochodzeniem produktów – coraz częściej pojawiają się dyskusje o recepturach, składnikach i rzemieślniczym podejściu do wypieków. Tradycja staje się więc polem negocjacji między masowością a autentycznością.