Świat wstrzymał oddech. Padły serwery. To rekord wszech czasów

Kiedy samolot z Nancy Pelosi na pokładzie zbliżał się do lądowania na Tajwanie, cały świat wstrzymywał oddech. Było to szczególnie widoczne w internecie. Serwis Flightradar24 poinformował, że jego serwery są przeciążone. Kilka godzin później opublikowano kolejny komunikat, który jeszcze dobitniej pokazuje skalę zainteresowania wizytą Pelosi.

SPAR19 był najbardziej śledzonym lotem w historii Flightradar24SPAR19 był najbardziej śledzonym lotem w historii Flightradar24
Źródło zdjęć: © FlightRadar24

Powiedzieć, że wizyta Nancy Pelosi na Tajwanie wzbudza zainteresowanie świata, to jakby nic nie powiedzieć. Oto dowód. Od czasu startu z Kuala Lumpur o 15:42 czasu lokalnego SPAR19 był już najliczniej śledzonym lotem w serwisie Flightradar24 wśród aktywnych lotów.

Padły serwery. Najbardziej obserwowany lot w historii

Kiedy przewodnicząca amerykańskiej Izby Reprezentantów Nancy Pelosi przelatywała nad Indonezją, ponad 200 tys. osób śledziło lot, a liczby nadal rosły, gdy samolot zbliżał się do Tajwanu. Kiedy lądował w Tajpej, SPAR19 był śledzony przez ponad 708 tys. osób na całym świecie, co czyni go najbardziej śledzonym lotem na żywo w historii serwisu – poinformował Flightradar24.

Około 2,5 godziny wcześniej Flightradar24 informował o awarii. Bezprecedensowe, ciągłe zainteresowanie tym konkretnym lotem doprowadziło do niezwykle dużego obciążenia serwerów, przez co część użytkowników nie mogła w tym czasie korzystać ze strony.

Niestety ze względu na dużą liczbę użytkowników konieczne było wdrożenie funkcji naszej poczekalni, która odmierza dostęp do Flightradar24 dla osób niebędących abonentami. Krótko po wylądowaniu SPAR19, normalny dostęp dla wszystkich użytkowników został szybko przywrócony – napisano w komunikacie.

Myśliwce Sił Powietrznych Tajwanu eskortowały samolot. To pierwsza od 25 lat wizyta na Tajwanie osoby kierującej niższą izbą Kongresu USA. W środę Pelosi ma spotkać się z prezydent Tsai Ing-wen w budynku tajwańskiego parlamentu.

Wizyta naszej delegacji na Tajwanie jest wyrazem niezachwianego zaangażowania Ameryki we wspieranie dynamicznej tajwańskiej demokracji – napisała Pelosi w mediach społecznościowych.

Przeciwko wizycie Pelosi na Tajwanie od dawna protestował Pekin. Komunistyczne władze Chin uważają wyspę za część swojego terytorium. Okazywanie wsparcia władzom Tajwanu uznają zatem za wspieranie zbuntowanej prowincji. Pekin zamknął swoją przestrzeń powietrzną w pobliżu Tajwanu. Ponadto chińskie Siły Powietrzne wysłały myśliwce Su-35 do Cieśniny Tajwańskiej.

Armia Kijowa zachwycona kanadyjskim sprzętem. To przełom na polu bitwy

Wybrane dla Ciebie
Christian Mansell: Walka z ADHD i powrót do wyścigów
Christian Mansell: Walka z ADHD i powrót do wyścigów
Tak zakończyło się odśnieżanie parku w Łodzi. "Kto teraz zapłaci za naprawę?"
Tak zakończyło się odśnieżanie parku w Łodzi. "Kto teraz zapłaci za naprawę?"
Chaos na lotnisku w Australii. Pijany pasażer wbiegł na pas startowy
Chaos na lotnisku w Australii. Pijany pasażer wbiegł na pas startowy
Pod psem załamał się lód. Akcja strażaków na Kanale Żerańskim
Pod psem załamał się lód. Akcja strażaków na Kanale Żerańskim
Polak ranny w pożarze. Wieści ze Szwajcarii. MSZ informuje
Polak ranny w pożarze. Wieści ze Szwajcarii. MSZ informuje
5-latka zginęła podczas zabawy w hamaku. 41-latek usłyszał zarzuty
5-latka zginęła podczas zabawy w hamaku. 41-latek usłyszał zarzuty
Leśnicy są bezwzględni. Zakaz wstępu do lasu. "Prosimy o zrozumienie"
Leśnicy są bezwzględni. Zakaz wstępu do lasu. "Prosimy o zrozumienie"
Pożar w Crans-Montana. Rodziny wciąż bez odpowiedzi. Rośnie gniew
Pożar w Crans-Montana. Rodziny wciąż bez odpowiedzi. Rośnie gniew
Mężczyzna nie żyje. Zaatakował go amstaff. Właściciel nie przyznaje się do winy
Mężczyzna nie żyje. Zaatakował go amstaff. Właściciel nie przyznaje się do winy
Tragedia w sylwestra. W Anitę wjechał pijany 26-latek. Doniesienia z prokuratury
Tragedia w sylwestra. W Anitę wjechał pijany 26-latek. Doniesienia z prokuratury
Dramat w sylwestra. Odpalali fajerwerki. 14-latek ranny w oko
Dramat w sylwestra. Odpalali fajerwerki. 14-latek ranny w oko
6-latka na sankach. Dziecko wjechało prosto przed samochód
6-latka na sankach. Dziecko wjechało prosto przed samochód