Papież Franciszek nie owijał w bawełnę. "Mogło zabrzmieć jak herezja"

Papież Franciszek podczas audiencji generalnej przypomniał słowa św. Pawła z listu do Galatów. Stwierdził, że dla ówczesnych ludzi były "brzmiące jak herezja".

Papież Franciszek mówił o nierównościach w społeczeństwie. Papież Franciszek mówił o nierównościach w społeczeństwie.
Źródło zdjęć: © PAP

Papież Franciszek przypomniał list św. Pawła do Galatów. Stwierdził, że zawarte w nim słowa "Nie ma już Żyda ani Greka", mogły być dla ówczesnych ludzi bardzo szokujące.

Papież Franciszek o nauczaniu św. Pawła

Nie dziwi zatem, że to nowe nauczanie apostoła mogło zabrzmieć jak herezja - powiedział podczas audiencji.

Papież dodał, że chociaż mamy już XXI wiek, niewolnictwo nadal istnieje, a wielu osobom odmawia się należnej im godności. Problemem są także różnice społeczne pomiędzy płciami. Papież zauważył, że wciąż brakuje równości kobiet i mężczyzn.

Ile razy słyszymy pogardliwe słowa na temat kobiet, na przykład: to nic, to kobieca sprawa. Mężczyźni i kobiety mają tę samą godność, tymczasem istnieje niewolnictwo kobiet.

Według papieża kobiety "nie mają takich samych szans jak mężczyźni". Jego zdaniem cała ludzkość powinna być zjednoczona, ponieważ "wszyscy ludzie są dziećmi bożymi, niezależnie od wyznawanej religii"

Episkopat apeluje ws. uchodźców. Komentarz Katarzyny Lubnauer

Wybrane dla Ciebie