Paraliż na Sycylii. Polak pokazał nagranie z lotniska
Ruch lotniczy na Sycylii wciąż jest sparaliżowany. Powodem jest aktywność wulkanu Etna. W środę (8 sierpnia) lotnisko w Katanii zostało całkowicie zamknięte. Stan ten przedłużono do godz. 2 w nocy w piątek (14 sierpnia).
Jak podaje Wirtualna Polska, odwołano już łącznie prawie 700 lotów od 8 sierpnia z Katanii. Część osób, które chcą opuścić wyspę, próbuje wylecieć z Palermo.
Pan Rafał przesłał nam nagranie z tamtejszego lotniska. Widać na nim tłumy zdezorientowanych ludzi. Podobnie wyglądała sytuacja przed lotniskiem, gdzie masa turystów oczekuje w nadziei na wylot z Włoch.
"Jak ogłosili, że leci samolot do Norwegii, nastąpił wybuch euforii" - relacjonuje turysta z Polski. Na filmie widzimy również ludzi koczujących i śpiących na podłodze w porcie lotniczym. Dla osób starszych i dzieci taka sytuacja to prawdziwa gehenna.
Na razie nie wiadomo, kiedy uda się zażegnać kryzys. Włosi już trzykrotnie przedłużali zamknięcie portu lotniczego w Katanii. Pytanie, jak będzie się rozwijała sytuacja w kolejnych godzinach, pozostaje otwarte.
Dziennikarz portalu o2.pl od 2023 roku. Wcześniej przez kilka lat związany z "Super Expressem" oraz lokalną Telewizją Sfera. Absolwent dziennikarstwa i komunikacji społecznej Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach. Specjalizuję się w relacjonowaniu wydarzeń krajowych i zagranicznych, nieustannie poszukując rozmówców, którzy pomogą czytelnikom lepiej zrozumieć skomplikowaną rzeczywistość. Szczególnie interesuję się polityką międzynarodową, ze szczególnym uwzględnieniem regionów objętych konfliktami zbrojnymi. Moją pasją jest sport – w wolnych chwilach jeżdżę na rowerze i gram w siatkówkę. Uwielbiam czytać reportaże, zwłaszcza autorstwa polskich reporterów. Fascynuje mnie również historia – nieustannie przypominająca, że choć ciągle zatacza koło, za każdym razem uczy nas życia na nowo.