Pasażerka pociągu oburzona. Spójrzcie na siedzenia. "Niedopuszczalne"

Zdjęcie trzech małych psów jadących na siedzeniach w pociągu PKP Intercity wywołało dyskusję w mediach społecznościowych. Autorka wpisu twierdzi, że właściciele złamali zasady przewozu zwierząt i zajęli kilka miejsc dla pasażerów.

Pasażerka PKP Intercity oburzona widokiem na pociąguPasażerka PKP Intercity oburzona widokiem na pociągu
Źródło zdjęć: © Facebook | PKP Intercity. Pociąg do podróży
Rafał Strzelec

Najważniejsze informacje

  • Wpis ze zdjęciem trzech psów pojawił się w facebookowej grupie "PKP Intercity. Pociąg do podróży".
  • Pasażerka oceniła, że zwierzęta podróżowały bez kagańca, smyczy i transportera, a właściciele rozlokowali je na siedzeniach.
  • Pod postem pojawiły się dziesiątki komentarzy - część osób poparła autorkę, inni bronili właścicieli czworonogów.

Na sprawę zwrócił uwagę dziennik "Fakt". Emocje wzbudziło zdjęcie opublikowane w grupie "PKP Intercity. Pociąg do podróży". Pasażerka opisała sytuację, która - jak podkreśliła - zaskoczyła ją w trakcie przejazdu. Historia przeniosła się do internetu i szybko zaczęła żyć własnym życiem.

Psy w pociągu PKP Intercity i zarzut łamania zasad

Jak podaje Fakt, autorka wpisu uznała, że właściciele trzech małych psów nie zastosowali się do reguł podróży ze zwierzętami. "Moim zdaniem to jest niedopuszczalne, by psy tak podróżowały. To, że są małe, nie zwalnia z przestrzegania przepisów dotyczących podróży z psem/psami. To jest tylko zwierzę - bez kagańca, bez smyczy, bez transportera. Właściciele trzech psów rozlokowali je na siedzeniach dla pasażerów!" - napisała.

Kobieta szczególnie mocno zaakcentowała wątek miejsc siedzących. Według jej relacji zwierzęta miały zajmować przestrzeń przeznaczoną dla podróżnych. "Łącznie zajętych pięć miejsc, bo pieski jadą" - dodała autorka wpisu. Zauważyła, że taka sytuacja jest też niekomfortowa dla osób z alergią na psią sierść. "Niech usiądzie tam dziecko z alergią i dostanie ataku... Ludzie, co wy macie w tych głowach?! Kawałek koca nie zabezpieczy siedzenia ani nie uchroni przed agresywną reakcją zwierzaka! A to nie są psy przewodnicy" - napisała.

Kobieta przyznała, że liczy się z krytyką jej słów. Pod jej postem pojawiły się dziesiątki komentarzy. "Zamiast wrzucać zdjęcie idzie się do konduktora i mówi. Języka w buzi chyba nie zabrakło czy zabrakło" - zwrócił uwagę jeden z internautów.

"Szanowna Pani, jest regulamin pociągu, który zakazuje przewozu zwierząt na siedzeniach. Nieznajomość przepisów nie chroni przed niczym. A później np. osoba starsza nie ma gdzie usiąść, bo psiak jedzie" - napisała kolejna osoba.

"Standard wśród właścicieli małych psów. Też mnie to wkurza" - napisała pani Monika.

Zasady przewozu psów w PKP Intercity

Przypomnijmy, że wedle regulaminu PKP Intercity psy powinny być przewożone w transporterze. "Jeśli transporter umieścisz w innym miejscu niż przeznaczonym na bezpłatny bagaż, to musisz kupić bilet na przewóz bagażu" - przypomina PKP. Jeśli nie ma takiej możliwości, należy zapłacić 15,20 złotych za bilet dla czworonoga, trzymać go na smyczy i założyć mu kaganiec na czas całej podróży pociągiem oraz posiadać aktualne zaświadczenie o szczepieniu psa przeciwko wściekliźnie.

"Pamiętaj, że jeżeli współpodróżni zgłoszą sprzeciw z powodu umieszczenia w przedziale zwierzęcia, musisz zająć inne miejsce albo poprosić konduktora o jego wskazanie" - czytamy na stronie PKP Intercity. Piesków nie można zabierać do wagonu restauracyjnego. Nie można ich też trzymać na miejscach do siedzenia, leżenia i sypialnych.

Wybrane dla Ciebie